11 stycznia

11 stycznia

ULUBIEŃCY 2018: PIELĘGNACJA. POLSKIE, TANIE, NATURALNE, NIEPOZORNE DOBRE KOSMETYKI

10
ULUBIEŃCY 2018: PIELĘGNACJA. POLSKIE, TANIE, NATURALNE, NIEPOZORNE  DOBRE KOSMETYKI
Pielęgnacji używam systematycznie i zużywam niemałe jej ilości, zaś wrodzona ciekawość powoduje, że często zmieniam te kosmetyki by próbować nowych. Dlatego na stałe ze mną zostaje niewiele takowych, i je właśnie chcę przedstawić w tym wpisie.

Będą to polskie/tanie/naturalne/niepozorne, ale skuteczne kosmetyki.

Oto moje pielęgnacyjne niezmienne must have z minionego roku.



Przyjrzyjmy im się bliżej:



Jak trwoga to do...



ziaja

Tu akurat produkty z serii kuracja wybielająca i nuno, ale potraktujcie je jako jedynie zasygnalizowanie całej marki, bo prawda jest taka, że ile kosmetyków do twarzy bym nie używała i nie poznała, kiedy potrzebuję pewniaka, kiedy coś się dzieje: przebarwienia/naczynka/wysuszenie  itp., idt. daje o sobie bardziej znać zawsze kupuję niezawodne, tanie kosmetyki tej marki. Używam produktów z serii nawilżającej, lipidowej, naczynkowej, antyświądowej, z wit.C, łagodzącej, dermatologicznej AZS... długo by wymieniać.






Od kiedy  (to już kilka lat) mam swój naturalny kolor włosów służą mi wszelkie naturalne, tanie, o prostych składach szampony

Pisałam o tym w poście

MOJE SPOSTRZEŻENIA PO 10 LATACH MALOWANIA WŁOSÓW I OBECNIE PO 20 MIESIĄCACH ICH NIEMALOWANIA



Moimi ulubieńcami 2018 są przeróżne szampony marki BARWA






oraz - też przeróżne - szampony BABUSZKI AGAFII







BEAUTY FORMULAS
tea tree
peel-off mask
oczyszczająca maseczka


Lubię maseczki peel-off, od miesięcy używam tej i jest ona moim ulubieńcem.




AVON
FOOT WORKS
KREM DO STÓP Z KWASAMI AHA



Wszelkie inne, dużo droższe produkty tego typu mogą się schować. Nic tak nie zadba o skórę stóp i nie zmiękczy jej jak ten kosmetyk!




Na koniec dwa hity wszechczasów, nie tylko ulubieńcy roku czyli





i

LADY SPEED STICK
ŻEL




bohaterowie wpisu



06 stycznia

06 stycznia

MAKIJAŻ W KOLORZE ROKU 2019 LIVING CORAL

10
MAKIJAŻ W KOLORZE ROKU 2019 LIVING CORAL
Zapraszam na nowy wpis - makijaż w kolorze roku 2019 r. wg Pantone o wdzięcznej nazwie living coral. To intensywny odcień koralowego - jednego z moich ulubionych kolorów, radosnego i energetycznego połączenia koloru pomarańczowego i różowego - zarówno w wersji jaskrawej jak i pastelowej.





Kosmetyki, których użyłam:



Twarz:

BIELENDA BAZA POD MAKIJAŻ PEARL BASE


GOLDEN ROSE HD FOUNDATION 105 COOL SAND

RIMMEL PUDER LASTING FINISH 004 


LOVELY BAMBOO LOOSE POWDER

LOVELY HD LOOSE POWDER
Lovely SILVER HIGHLIGHTER <klik>

BELL SECRETALE BLUSH SOFT 03 SILK PEACH

MY SECRET FACE'N'BODY BRONZING POWDER




Oczy:

ESSENCE EYESHADOW BASE

LOVELY LIQUID CAMOUFLAGE 02

INGLOT DURALINE


GOLDEN ROSE MIRACLE PENCIL

L'OREAL maskara MEGA VOLUME MISS BABY ROLL


PIGMENT Z KOLOROWKA.COM BRIGH PINK

MY SECRET CIEŃ DO POWIEK MATT 513

EVELINE EYEBROW CORRECTOR  LIGHT



Usta:

GOLDEN ROSE PRIME & PREP LIPSTICK BASE


MY SECRET LIP LINER CORAL

05 stycznia

05 stycznia

KOSMETYKI Z GLAM SHOP RECENZJA ZBIORCZA AŻ 15 KOSMETYKÓW I 3 AKCESORIA! TURBO PIGMENT, 8 X CIENIE DO POWIEK, 2 PUDRY, SYPKI PIGMENT, ROZŚWIETLACZ, 2 RÓŻE, 2 PĘDZLE OVAL, PALETKA MAGNETYCZNA

13
KOSMETYKI Z GLAM SHOP RECENZJA ZBIORCZA AŻ 15 KOSMETYKÓW I 3 AKCESORIA!  TURBO PIGMENT, 8 X CIENIE DO POWIEK, 2 PUDRY, SYPKI PIGMENT, ROZŚWIETLACZ, 2 RÓŻE, 2 PĘDZLE OVAL, PALETKA MAGNETYCZNA
Witajcie!



Dziś przedstawiam Wam recenzję zbiorczą aż  18 produktów z Glam Shop, w tym 15 kosmetyków! Równocześnie w linkach znajdziecie pojedyncze recenzje konkretnych  produktów - jeśli je dotąd napisałam. Wtedy tu już nie będę się o nich rozpisywać, tam znajdziecie szczegółowe informacje i swatche.



Kosmetyki te: kupiłam, dostałam w prezencie, zostały mi pożyczone przez siostrę do przetestowania.
I znowu dodaję: lubię Hanię i oglądam jej filmiki i recenzje kosmetyków innych marek.



Zapraszam po efekty mojego użytkowania:




TURBO PIGMENT VEGAS BIS Z GLAM SHOP- recenzja

25 zł
Dostałam w prezencie. Rozziew między zachwytami w Internetach, a tym , cóż ujrzałam jest głęboki jak Rów Mariański. 








CIENIE GLAM SHADOWS - DWA MAKIJAŻE NIMI I MOJA OPINIA - recenzja

13 zł/sztuka
Siostra m i pożyczyła, żebym sobie spróbowała. Osiem kolorów, które na oku, w dowolnej konfiguracji robią zawsze bura plamę na oku. Cud? Kiedy się pojawiły dziewczyny, które je dostawały sypały tekstami w stylu "są słabo napigmentowane, ale to dobrze, nie da się nimi zrobić krzywdy." Szkoda, że równiez i kolorowego makijażu. WTF??? 


/



PIGMENT/ CIEŃ SYPKI GLAM SHADOWS RUDY RÓŻ - RECENZJA

16 zł
Kolejne rozczarowanie.






ROZŚWIETLACZ GLAMSHOP MROŻONE TRUSKAWKI- RECENZJA

39 zł
Oto co mi się szybko z nim stało:


rozsechł się na amen. suchy był zawsze. A taki był na niego szał, gdy się pojawił...




PUDRY GLAM POWDER

39 zł/sztuka


SYPKI PUDER DO WYPIEKANIA

Efekt mówi sam za siebie. Ciężki, wysuszający.
Rzeczywiście, wykończył robotę...




SYPKI PUDER WYKAŃCZAJĄCY

39 zł
Grubo mielona mąka z drobinkami. No nie. Nawet nie mam zdjęcia z tym kosmetykami na twarzy.




PĘDZLE GLAMBRUSH OV 1 I OV 2: HIT CZY KIT? RECENZJA

komplet 119 zł


Przeczytajcie sobie...



GLAM CHEEK RÓŻ

PANNA MŁODA

KREMOWA BRZOSKWINIA

25 zł/sztuka




Są suche i pylą, ale bez wątpienia to kosmetyki, które oceniam najwyżej spośród wszystkich tu zaprezentowanych.



A już najwyżej z tego wszystkiego oceniam... paletkę magnetyczną

GLAM BOX

35 zł

Ta jest w 100 % taka, jaka powinna być. To jedyne w ty wpisie pełni udane wydane pieniądze.




PODSUMOWANIE

Z przykrością stwierdzam, że kosmetyki Glam Shop mnie rozczarowały. Dla mnie okazał się to nie glam, a disappointment shop...
Równocześnie nadal nie posiadam się ze zdumienia, jak dużo ich pochwał spotykam w Internetach na ich temat!
Swatche na zdjęciach i filmach są cudne. Gotowe makijaże autorki - ale już nikogo innego  -  też są bardzo ładne. Można się napalić jak szczerbaty na suchary, a potem dupa.
Słabe napigmentowanie, grube mielenie, cienie blendują się do nijakich kolorów plam, suche, pylące tekstury.
Oryginalne, polskie nazwy kosmetyków. Tylko, że samą nazwą się nie umaluję. A kosmetyki służą do wykonywania makijażu, ni pisania o nich wierszy...
Wszystkie zaprezentowane tu kosmetyki kosztowały 431 zeta.
W podobnych, a i niższych cenach, znajdziemy wiele o niebo lepszych kosmetyków...


03 stycznia

03 stycznia

POSTANOWIENIA NOWOROCZNE - CZEMU NIE MAJĄ SENSU

POSTANOWIENIA NOWOROCZNE - CZEMU NIE MAJĄ SENSU
Koniec roku - i początek kolejnego - to czas różnych podsumowań itp.

Dla mnie to na pewno nie czas postanowień. Noworocznych postanowień. Dlaczego? I dlaczego uważam, że takowe sensu nie mają?

Czytajcie!



Po pierwsze: dlatego, że choć doskonale rozumiem powagę zmiany datownika w sekcji rok, to jest to granica tak ważna, jak i poniekąd sztuczna jeśli chodzi o większość ludzi. Rzeczy ważne, przełomowe dzieją się jak rok długi, a często są - w odróżnieniu od początku kolejnego roku - całkiem zaskakujące!

Zauważyłam, że data taka jak początek roku sprzyja ambitnym celom: karnet na siłownię. Schudnę 15 kg. Zacznę się uczyć flamandzkiego. Wynajdę szczepionkę na HIV. A wszelkie ambitne cele, sorry, taki mamy klimat: zajmują wiele czasu i systematyczności, składają się często ze żmudnych, mało spektakularnych, nudnych, męczących, powtarzanych działań.

Bo to małe rzeczy robią wielkie różnice. Statystyka jest nieubłagana:  komu z nas przydarzy się tzw. szczęśliwy ślepy traf? Zakładając, że nie jesteśmy bohaterami komedii romantycznej. 
O mocy tzw. małych rzeczy pisałam już w poście
JEDNA MAŁA RZECZ,KTÓRA MOŻE CIĘ URATOWAĆ LUB ZABIĆ CZYLI NASZE NAWYKI A NASZE CAŁE ŻYCIE


Wyżej użyłam wielce nudnego, poważnego słowa jakim jest systematyczność. Potrzebna w każdym, zwykłym dniu roku, jak on długi i szeroki, a nie tylko w noworocznych postanowieniach!
O systematyczności - najbardziej w kontekście blogowania- stworzyłam wpis
BLOGOWANIE: JAK REGULARNIE PUBLIKOWAĆ WPISY NA BLOGU. CO POMAGA MI OD PONAD 6 LAT REGULARNIE PUBLIKOWAĆ WPISY


Jestem przeciwnikiem kołczingowej papki słownej, snów o potędze, bajaniom o sukcesie, na który właściwie jesteśmy skazani, które to sukcesy uderzą nas w głowę jak cegła, pod warunkiem, że tego chcemy, bredniom za które kołcze każą ładnie sobie płacić co poruszyłam we wpisach



A noworoczny hip hip hurraoptymizm i postanowienia podejmowane w oderwaniu od rzeczywistości i w arogancji do własnej osobowości i sposobu działania kojarzą mi się właśnie z kołczingową sraczką słowną.


Nie chcę nikomu podcinać skrzydeł, niech Wam się uda, niech nam się uda - ale do cholery, będzie to kosztowało trochę wysiłku, zuchwałe postanowienia nie wystarczą. I każdy czas jest dobry na powzięcie postanowień - nie tylko początek roku!


Wreszcie: czytałam kiedyś, że badania udowadniają, że im więcej człowiek mówi o jakiś swoich celach, tym mniej je osiąga. Trochę to dziwne, powinno niby być odwrotnie. Oto wizualizuję przed innymi me plany, rozpowiadam wszem i wobec, ogłaszam, rozgłaszam, a wychodzi z tego dupa. Czemu? Może ich reakcja mnie zniechęci? Ale bardziej stawiam na to, że kiedy już tak się popłynie na fali przyszłego sukcesu, już prawie go poczuje to... wystarczy. Miłe uczucie, i nie kosztowało więcej niż słowa. A realizacja, tak jak zostało to już powiedziane, prawdopodobnie będzie długotrwałym żmudnym, a może i wkurwiającym procesem.



A jak tam u Was z postanowieniami noworocznymi..?


02 stycznia

02 stycznia

ULUBIEŃCY 2018: KOSMETYKI DO MAKIJAŻU

ULUBIEŃCY 2018: KOSMETYKI DO MAKIJAŻU
Zapraszam na ulubieńców 2018 r. w kwestii kosmetyków do makijażu.

Naj naj z naj!

A było z czego wybierać!

Tylko moje absolutne pewniaki.





BIELENDA BAZA POD MAKIJAŻ PEARL BASE

Z nią makijaż staje się łatwiejszy, a podkład lepiej przyjmuje na mojej suchej skórze.



ESSENCE BAZA POD CIENIE DO POWIEK

Dla mnie idealna. Używam od lat i nie szukam dalej.  Kryjąca, co ma znaczenie przy moich filetowych żyłkach.



MIISHA PERFECT COVER


Najlepiej kryjący azjatycki krem BB, z którym miałam do czynienia. A trochę ich było.  Równocześnie wygląda pięknie i świetliście, jak to koreański krem BB. I ma filtr 35 PA ++.
Używam głównie latem, ale ze swoim kryciem nadaje się na cały rok. 




GOLDEN ROSE PRIME & PREM LIPSTICK BASE

Już nie wyobrażam sobie makijaży bez tego kosmetyku. zwłaszcza z moimi suchymi ustami! Punkt obowiązkowy, zjadam pierwsze opakowanie i mam w zapasie kolejne.




INGLOT FIXER I MGIEŁKA NAWILŻAJĄCA

Kiedy sięgam po tego rodzaju kosmetyki, to tylko i właśnie te.







RIMMEL PUDER LASTING FINISH 25 HR

Mój pewniak. Nie pomnę, które opakowanie zużywam. Ładnie kryje, a równocześnie nie obciąża skóry, nadaje się też na okolice pod oczami, możne budować jego warstwy.




LOVELY LIQUID CAMOUFLAGE 

Jedynie on tak naprawdę sprawdza mi się na okolicach pod oczami. używam bez przerwy od kiedy pojawił się w sprzedaży, kupuje tylko kolejne opakowania, nie szukam już nic  w tym temacie, a w moim wieku i z moimi cieniami i dołami pod oczami te okolice to temat wrażliwy.




EVELINE ART SCENIC KOREKTOR DO BRWI

Przeczesuje, przyciemnia, utrwala. Moim gęstym długim brwiom nic więcej - przynajmniej przy moim lenistwie w tym temacie -  nie trzeba. 




GOLDEN ROSE METALS LIQUID HIGHLIGHTER 03 WARM GOLD
Daje niesamowite lśnienie! Konkretny blask! Ten kolor jest jak dla mnie bardziej letni, ale wybór kolorystyczny tego kosmetyku powinien zadowolić wszystkich.




Używam bez przerwy od 2,5 roku nie wiem już, które to moje opakowanie. To chyba mówi samo za siebie, odsyłam też do zalinkowanej mojej recenzji tego kosmetyku.




INGLOT DURALINE 

Dzięki niemu zrobię kreski na powiece wszystkim i w każdym kolorze.











BEAUTY BLENDER

Ten oryginalny!
Wprowadził nową jakość w moim makijażu. Każdy podkład nim naniesiony jest lepszy. 







GOLDEN ROSE 
HD FOUNDATION


Lekki, a równocześnie ładnie kryjący, zostawia cerę nieskazitelną, tak jak obiecuje - zwłaszcza jeśli nałożymy go poprzednim ulubieńcem. Mój absolutny hit! Zaraz go zdenkuję, co nie jest łatwe u takiej podkładomaniaczki jak ja! Zamierzam też jeszcze się w niego zaopatrzyć.






GOLDEN ROSE HOLOGRAPHIC 04

VIPERA NATALIS 298

Pierwszy od ponad roku na paznokciach u rąk - tylko on jakoś się trzyma i wygląda na moich słabych, krótkich płytkach.

Drugi od lat na stopach.  Na nich wytrzymuje przepisowe 2 tygodnie, lubię takie jebnięcie koloru, a ten kolor pasuje i do moich bladych i opalonych stóp. 
Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger