11 października

11 października

ISANA KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC PARIS OTOCZY CIĘ PARYSKIM SZYKIEM I CO JESZCZE

ISANA KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC PARIS OTOCZY CIĘ PARYSKIM SZYKIEM I CO JESZCZE
Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam żel pod prysznic z kolekcji limitowanej Isany.





Urocza kolorystyka opakowania oraz wieża Eiffla wieża na tymże, a także nazwa, naprowadza nas bez pudła na trop stolicy Francji.
Chociaż wieża jest nieco przekrzywiona, a to z kolei kojarzy się z Italią i Krzywą Wieżą w Pizie... Ale może się czepiam.
Zapach ma być wg producenta różany, no nie wiem, czy aby na pewno jest. Rozumiem, że to paryski zapach.
Może ktoś był, i wąchał i ma porównanie?
W sensie wąchał stolicę Francji i żel tenże?
Ja się nie mogę wypowiedzieć jak jedno ma się do drugiego, bo wąchałam tylko żel...
Kiedy patrzę na tę butelkę pod prysznicem przypominam sobie,że nigdy [jeszcze] w Paryżu nie byłam, ani np. mój mąż nie oświadczył mi się na Wieży...
A znam takich, co się oświadczyli. Znaczy się nie mi, byłoby trudno, bo i ja nigdy nie byłam w Paryżu.
On nie, znaczy się nie oświadczył mi się na Wieży,  ale może dlatego, że też nigdy nie był we Francji, nawet sam. Nie mówiąc, że ze mną.
Teraz, po kilkunastu latach małżeństwa, możemy się chociaż myć tym żelem... Chociaż i to nie...Cieniem na tej słodkiej i jasnej buteleczce kładzie się to, że mąż  nie używa żeli pod prysznic... Tylko mydło w kostce. 
Ale może go namówię, niech spróbuje. Chociaż to, skoro nie mógł oświadczyć mi się na Wieży. Lub chociaż na punkcie widokowym Pałacu Kultury. A znam takich, co się oświadczyli. .Ale nie ma żelu pod prysznic Isana o nazwie Warszawa. Nawet w stałej kolekcji, nie mówiąc o limitowanej, w kremowej formule. Mogłaby być nawet i taka zwykła, typowo żelowa. Z Pałacem Kultury na ten przykład. W eleganckim odcieniu szarości. Nie przesadzajmy, nie jest u nas tak różowo jak w Paris, żeby i buteleczka taka była. A zamiast róży może... jabłko, na ten przykład? Ale to wtedy może żel powinien nazywać się Grójec... Lub Sandomierz... Bo już nie mówię cebula czy burak, choć burak (czerwony, nie cukrowy) ładnie by się prezentował na tle w/w szarości Pałacu...Nie wiem, jak powinien się taki żel nazywać, bo nie wiem, gdzie u nas w kraju jest najwięcej upraw buraka. Pogłowie bydła w Polsce też mnie nigdy nie interesowało... A czemu ja o tym pogłowiu..? A, bo to wiedza z lekcji geografii. Ja zapamiętałam z nich tylko, że: " z działalnością rolników jako producentów ziemiopłodów wiąże się zinstytucjonalizowany i niezorganizowany handel wewnętrzny, w którym udział produktów żywnościowych jest duży". Tak widniało w podręczniku do klasy trzeciej liceum w roku 1997. Dużo mi dała ta wiedza. Dzisiaj mogę nią zabłysnąć, na ten przykład. W towarzystwie. Albo i na blogu. 
Ale na butelce żelu jest róża, a nie jestem pewna, czy róże to też ziemiopłody... Takie to jakieś przyziemne jak na różę... 

A, zapomniałam dodać, że buteleczka i zapach żelu jest taki elegancki i dystyngowany. I żel ten przenosi mnie do... a, nigdzie mnie nie przenosi. Sam też tylko stoi pod prysznicem. Jak będzie promocja na ten żel, i będzie kosztował nieco ponad 3 zeta, a nie 4, to kupię sobie milion butelek. Kocham go i chcę mieć z nim dzieci.


Bo w sumie to naprawdę nie wiem, co można więcej napisać o zwykłym żelu pod prysznic. Że myje? 



10 października

10 października

KATOSU X WIBO ROZŚWIETLACZ GALAXY I STELLAR BOUNCE SHIMMER CZY WARTO?

KATOSU X WIBO ROZŚWIETLACZ GALAXY I STELLAR BOUNCE SHIMMER CZY WARTO?
Dzisiaj o dwóch nowościach limitki KATOSU x WIBO.

Skusiłam się na dwa rozświetlacze:



STELLAR BOUNCE SHIMMER- 3 RUST

Rozświetlacz do twarzy w odcieniu cielistego beżu o wyjątkowej konsystencji bounce i mocnym efekcie glow. Idealnie podkreśla oszałamiający efekt makijażu. Kosmetyk, dzięki innowacyjnej formule pięknie stapia się ze strukturą skóry, nadając jej natychmiastowy blask. Można nim uzupełniać palety wymienne z kolekcji WIBO.

Cena: 13,29


Kosmetyk rzeczywiście jest bounce, czyli możecie wsadzić palec w jego miękką formułę



Jego koloru nie określiłabym jako cielisty beż, ani szampan jak słyszę w Internetach, ale złoto.
Jego formuła, mimo konsystencji bounce jest... sucha.
Glow, który daje nie jest jakiś wielce spektakularny.
Wg mnie kosmetyk - tylko lub aż - poprawny.
Nie wniósł  nic nowego do zawartości mojej toaletki.



GALAXY
FACE & BODY
BOUNCY HIGLIGHTER

Rozświetlacz do twarzy i ciała z efektem 3D. Idealnie wtapia się w skórę, pokrywając ją intensywnie mieniącymi się kryształkami, dodając jej blasku i świeżości. Intensywność rozświetlacza można stopniować zależnie od preferencji. Formuła bounce zaskoczy wielbicielki makijażu.

Cena: 36,49



Ma formułę bouncy, lecz jest mniej bouncy niż poprzedni...
Na złotej bazie zimne drobinki.
Zimny blask rodem z "Królowej śniegu", w sam raz na karnawał i  na ciało w tymże.
Drobinki dają mocny, ale "rzadki" efekt, nie ma mowy o żądnej tafli, chyba, że nałoży się go na wilgotną bazę.




Swatche:



Z tych dwóch największy blask otrzymamy nakładając GALAXY na STELLAR:



Odpowiadając na pytanie tytułowe: czy warto?

Jeśli jesteście fankami Katosu, to na pewno.

Mi GALAXY, stunningowany inną błyszczącą bazą, jeszcze się przyda na policzki -aczkolwiek nie na co dzień, albo na środek powieki.

Natomiast STELLAR uważam za mój niepotrzebny zakup.



Jak Wasze wrażenia?

08 października

08 października

BELL KOLEKCJA LIMITOWANA CINNAMON GIRL: BRONZER, RÓŻ I POMADKA MATOWA

BELL KOLEKCJA LIMITOWANA CINNAMON GIRL: BRONZER, RÓŻ I POMADKA MATOWA
Dzisiaj chcę Wam przedstawić trzy produkty, które ostatnio kupiłam



z nowej limitki Bell CINNAMON GIRL


Jest to kolekcja utrzymana w ciepłych, cynamonowych, karmelowych, jesiennych odcieniach, a bronzer dodatkowo pachnie cynamonowo (choć wg mnie tak po prostu korzennie).


BRONZE & CONTOUR POWDER


Przyjemny kosmetyk w kolorze neutralnym w stronę ciepłego, i własnie wg mnie jest nieco za ciepły...
Cena 14 zeta.



SWEET CARAMEL BLUSH


Róż w świeżym, różowym kolorze, bardzo lśniący, właściwie różo-rozświetlacz, właściwie więcej ma blasku niż koloru.
Cena 9 zeta.





MAT & SOFT LIPS

W kolorze 01 spicy ginger.



To ładniutki, jaśniutki, ciepły nudziak.
Jak dla mnie kolorek jest za jasny.
Ale gorzej, że robi mi na ustach sucha skorupkę...
Cena 10 zeta.


Swatche:



Podsumowując: uważam, że to całkiem poprawna jesienne kolekcja biorąc pod uwagę jej ceny.

Jednak nic z tych produktów nie jakoś szczególnie mnie nie uwiodło... Ciekawi mnie, czy inni w Internetach wyhaczą tu jakiś mega hit... Ja tym razem nie widzę.



07 października

07 października

POZYCJONOWANIE STRON INTERNETOWYCH I CO Z TEGO WYNIKA DLA NAS

POZYCJONOWANIE STRON INTERNETOWYCH I CO  Z TEGO WYNIKA DLA NAS
Dzisiaj słów parę o kwestii, jaką jest  pozycjonowanie stron www.


Pozycjonowanie strony to ogólnie rzec ujmując działania zmierzające do osiągnięcia przez daną stronę jak najwyższej pozycji w wynikach wyszukiwarek internetowych dla wybranych słów i fraz kluczowych, co ma służyć rzec jasna zwiększaniu widoczności witryny internetowej - każdy chciałby być na jak najwyższej pozycji wyskakującej w Google po wpisaniu danej frazy! Gwarantuje to dotarcie do jak największej liczby użytkowników, a to znowuż może zapewnić nam sukces, popularność, no i możliwość przełożenia tych wyników i ruchu na stronie na zarobki, czyli monetyzację. Pewność sukcesu i zarobków ma jedynie 5 pierwszych stron internetowych, wyświetlających się pod danymi słowami kluczowymi. Przyznacie, że to strasznieeee mało..!

Sama jeśli nie szukam czegoś na lokalnym rynku i nie pytam o namiary osobiście koleżanek w pracy, no to pytam Google i rzeczywiście, nawet nie zawracam sobie głowy przechodzeniem na drugą stronę wyników wyszukiwania. Co tam drugą stronę, zazwyczaj zatrzymuję się na pierwszym, góra trzecim wyniku i z niego korzystam - i jestem z tego później zadowolona.



Co można zrobić?



Samodzielnie

Zadbać o:

- linki wewnętrzne, 
- dobre opisanie elementów strony, np. tytułu strony lub treści alternatywnej dla grafiki 
 - czytelne opisywanie odnośników (zamianę „tutaj” albo „kliknij” na słowa opisujące zawartość strony, do której prowadzą) 
- stosowanie czytelnych, prostych, przyjaznych adresów, tak żeby już w adresie pojawiały się dane słowa, a nie elemeledudki/coś tam/bez sensu/pl
- wyróżnianie (np. pogrubienie, podkreślenie) ważniejszych słów, stosowanie nagłówków,
- stosowanie słów kluczowych - należy zdecydować, jakie jest nasze słowo kluczowe do danego wpisu, i powtórzyć je w nim kilka razy jednakże należy optymalizować treści, co znaczy, że mają być one łatwe do czytania i przyswojenia przez czytelnika, a nie  najeżone słowem kluczowym i przez to strawne tylko dla robotów Google,
- dobrą wersję mobilną  naszej strony


Cała reszta "czarnej magii" to sprawy, jakimi zajmą się profesjonalne firmy.
Taka firma przeprowadza wcześniej audyt, i określa, które elementy witryny wymagają poprawy. Zmiany mogą dotyczyć szybkości witryny, Webmaster będzie musiał  też ogarnąć wiele innych kwestii m. in. objętość kodu strony, grafiki, połączenia i inne sprawy, na których znają się specjaliści. 
Osiągnięta raz pozycja w wyszukiwarkach nie jest rzeczą stałą -  zmiany w wynikach wyszukiwania zachodzą cały czas, pozycja strony w wynikach wyszukiwania może zmieniać się codziennie. Wynika to z tego, że Google wprowadza zmiany w swoim algorytmie, a i konkurencja nie zasypia gruszek w popiele. Nie istnieje zatem jeden uniwersalny przepis na osiągnięcie najwyższych pozycji. Dlatego też pozycjonowanie strony oparte jest na testach, wiedzy oraz obserwacjach, nie jest to ani sprawa jednorazowa, ani  dla laików.
Co jak wiadomo kosztuje, jednakże nie spotkałam się jeszcze z przypadkiem, by ktoś nie znając się na swojej robocie osiągnął sukces, czasy ludzi renesansu też już minęły, więc nie wydaje mi się, by ktoś prowadząc, bo ja wiem, sklep z częściami hydraulicznymi, kancelarię adwokacką czy bloga kulinarnego miał i czas i wiedzę, by profesjonalnie samemu pozycjonować swoją witrynę...





.




06 października

06 października

NOWOŚĆ OD BOURJOIS PODKŁAD ALWAYS FABULOUS

NOWOŚĆ OD BOURJOIS PODKŁAD ALWAYS FABULOUS
Nie zwlekając śpieszę przedstawić Wam najnowszy podkład od Bourjois.

Skusiłam się na niego na promocji w Rossmannie,  w cenie regularnej będzie kosztował ok. 70 zeta, a więc niemało.

Do tego jak dotąd nie było mi po drodze z żadnym podkładem tej marki, mimo licznych zachwytów nimi w Internetach.

Czy nie żałuję tego zakupu?

Czy może w końcu podzielam zachwyty Internetów  nad tym produktem?

Czytajcie!




Obietnice producenta:

Marka Bourjois stworzyła podkład odporny na wszelkie warunki, który zapewnia idealne krycie, aksamitne półmatowe wykończenie i doskonałą trwałość aż do 24 godzin. Wzbogacona o składniki pielęgnacyjne i filtr SPF 20 formuła podkładu zapewnia skórze nawilżenie, ochronę i nieskazitelny wygląd o każdej porze.
Specjalnie opracowana technologia Stay-In-Place pozwala utrzymać pigment w miejscu aplikacji
Dostępny w 6 odcieniach
Zawiera filtr SPF 20 i jest dodatkowo wzbogacony w witaminę E


Skład:

CYCLOPENTASILOXANE, AQUA/WATER/EAU, BUTYLENE GLYCOL, TALC, CETYL PEG/PPG-10/1 DIMETHICONE, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE, TRIMETHYLSILOXYSILICATE, ACRYLATES CROSSPOLYMER, CETEARYL ETHYLHEXANOATE, AMMONIUM ACRYLATES COPOLYMER, DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, MAGNESIUM SULFATE, BIS-PEG/PPG-14/14 DIMETHICONE, POLYMETHYL METHACRYLATE, TRIBEHENIN, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, LAURETH-7, LECITHIN, PARFUM/FRAGRANCE, PHENOXYETHANOL, TRIHYDROXYSTEARIN, CHLORPHENESIN, TRIETHOXYCAPRYLYLSILANE, ALCOHOL DENAT., PROPYLENE CARBONATE, DIMETHICONOL, XANTHAN GUM, GLYCERIN, DISODIUM DECETH-6 SULFOSUCCINATE, DISODIUM EDTA, TOCOPHERYL ACETATE, LAURETH-30, SODIUM PCA, UREA, SODIUM DEHYDROACETATE, TREHALOSE, BENZYL SALICYLATE, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, HEXYLENE GLYCOL, LINALOOL, CITRONELLOL, BHT, POLYQUATERNIUM-51, CAPRYLYL GLYCOL, TRIACETIN, SODIUM HYALURONATE, PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE, [May Contain/Peut Contenir/+/-:TITANIUM DIOXIDE (CI 77891), IRON OXIDES (CI 77491, CI 77492, CI 77499)].



Mój kolor to 110, LIGHT VANILLA:






Porównanie kolorystyczne z Revlon Colorstay 150 BUFF:



Powiem krótko: jak dla mnie bomba! Wielkie zdziwienie, ale bardzo miłe - biorąc pod uwagę mój dotychczasowy całkowity brak sympatii do podkładów tej marki.
Jest lekki, pięknie pachnie, rzeczywiście zostawia półmatowe wykończenie.
Dziwna sprawa, bo wg mnie nie ma zbyt mocnego krycia, a równocześnie bardzo polepsza i upiększa wygląd cery, właśnie w stronę nieskazitelności, choć bardzo lekko, naturalnie, bez efektu maski.
Co do trwałości to nie podejrzewam, by było to obiecywane 24 h, ale żadnych uwag nie mam.
Nie tworzy na mnie suchych skórek, ale sądzę, ze do cery suchej może być jednak zbyt suchy, ja na sobie też nie będę go łączyć z bazą matującą.
Myślę, że nada się dla wszystkich, może z wyjątkiem cery mega suchej i mega tłustej.
Szykuje mi się nowy pewniak. Hit, polecam! 

05 października

05 października

ULUBIEŃCY WRZEŚNIA

ULUBIEŃCY WRZEŚNIA
Zapraszam na ulubieńców września.




WIBO WIBOMOOD PUDER TRANSPARENT BAKING POWDER - tym linkiem odsyłam do całej recenzji. Jak dla mnie bomba! Jak znowu go spotkam, to kupię zapas.




PAESE
Marka jest mi znana od dawna, poczyniłam niedawno zakupy on line i jestem z nich bardzo zadowolona, a także zachęcona do dalszego zapoznawania jej oferty.

MGŁA PUDROWA PUDER ROZŚWIETLAJĄCY KOLOR 11 CIEPŁY BEŻ - bardzo przyjemny własnie puder rorświetlajacy, pozostawia na skórze delikatny, zdrowy blask.

HYDROBASE UNDER EYES - wg moich dotychczasowych obserwacji najlepszy krem pod oczy i pod makijaż, jaki dotąd miałam. Bogata konsystencja, bardzo wydajny, pięknie pachnie..kawą..?


WONDER GLOW HIGHLIGHTER - ładny kolor, przyjemna konsystencja, mega wydajny kosmetyk.









Na koniec kosmetyki, dzięki którym zbierałam komplementy na temat włosów, i pytania od ludzi, którzy widują mnie od lat, czy ja naprawdę mam takie kręcone włosy. No naprawdę.


LAB 35 (KALLOS) CURL MANIA


SZAMPON - już po umyciu włosy są lśniące, gładkie, a loki pięknie się układają.

SPRAY DO ZABEZPIECZANIA STYLIZACJI WŁOSÓW KRĘCONYCH I FALOWANYCH - używam go po myciu. Jeszcze bardziej wygładza włosy, nabłyszcza je, i podkreśla loki.



CRIGHTONS THE CURL COMPANY CURL REVIVING STYLING SPRAY - używam go rano po wieczorny, myciu włosów. Wspomaga skręt włosa, i zwiększa jego połysk.


04 października

04 października

TRENDY W ARANŻACJI WNĘTRZ: BETON

TRENDY W ARANŻACJI WNĘTRZ: BETON

Beton, choć koloru zimnego jest gorącym trendem w aranżacji wnętrz.



Określany jako sztuczny kamień został wynaleziony i był używany już w budownictwie w Asyrii, cieszył się również wielkim powodzeniem w starożytnym Rzymie.
Wieki tradycji, jak to się mówi. Ba, lat tysiące..!

Beton niegdyś kojarzący się tylko z takowymi konstrukcjami oraz gołymi betonami niewykończonych wnętrz dziś do tych wnętrz wchodzi na etapie aranżacji.

W jaki sposób? Przecież nie z racji pozostawienia samemu sobie stanu deweloperskiego, nie będziemy też betonu odlewać, niby Apollodoros kopułę Panteonu. Dziś na przeciw naszym potrzebom w tej kwestii wychodzi beton architektoniczny .

Z czym to się je, ten cały beton,czego  wymaga i z czym się lubi, do czego i komu pasuje?

Czytajcie.




Charakter

Beton nadaje wnętrzom charakteru nowoczesnego, industrialnego, nieco surowego i zimnego.



Dla kogo

Polubią go minimaliści i wielbiciele koloru szarego.
Daje pole do popisu wielbicielom dodatków i wyznawcom detali.



Gdzie

Sprawdzi się jako dekoracja ściany, wykończenie kominka lub akcent w postaci donic.
W kuchni będzie odporniejszy niż gres, kafle czy płyty MDF.
Hitem są szare, matowe łazienki obłożone wszystkim, co beton przypomina.




Co lubi beton

Beton lubi duże, loftowe przestrzenie.



Materiał naturalny

Pamiętajmy, iż choć kojarzony z moderną i sprawdzający się w nowoczesnych wnętrzach beton  jest materiałem naturalnym (wszak w/w Asyryjczycy nie używali syntetyków!) i lubi się z innymi naturalnymi materiałami.




Ciepło-zimno

Beton ociepli go czerwona cegła i drewno.
Oraz złote detale.
Podkreśli i ożywi zieleń roślin.
W połączeniu ze szkłem, kamieniem i  srebrnymi dodatkami pozostanie zimny i podkreśli wielkość pomieszczeń.



Kolor

Beton ma kolor... betonowy :) Czyli szary. Niegdyś kojarzony z nudą i marazmem (patrz: "szare drogi powiatu", "szara myszka")  szary do wnętrz wprowadza równowagę. Działa kojąco i wyciszająco, sprzyja koncentracji i zwiększa produktywność. Nie przytłacza. Kojarzy się z profesjonalizmem. Chłodne odcienie szarości (a więc i betonowe) są wyrafinowane, eleganckie i ponadczasowe. Szarość jest bardzo lubiana przez projektantów wnętrz gdyż kolorem  uniwersalnym, można zastosować go w każdym wnętrzu i stylu, a ostatecznym efekcie we wnętrzu zadecydują kolory, faktury i materiały dodatków i detali.






Do jakich kolorów pasuje beton (i na odwrót)?

Do takich, które dobrze współgrają z szarościami.




Cytryna, limonka, fuksja, jasna, wiosenna  zieleń - ożywią i rozjaśnią beton.

Pastele, a już szczególnie pudrowy róż - ociepli beton, sprawi, że będzie on bardziej przytulny, a mniej surowy.

Ciemna zieleń będzie wyglądała niezwykle elegancko.

Czerń i biel z betonem wyglądają minimalistycznie, nowocześnie, nieco surowo i czysto.




Ja osobiście nie mam na beton wystarczających powierzchni, a poza tym w aranżacji wnętrz własnych jestem wielbicielką barw ciepłych. Ale wiem, że szarości i betony podobają się wielu ludziom, są obecnie bardzo modne, trudno znaleźć inną łazienkę niż szara i matową (jak beton), a już kiedy mieszkanie wykańcza sam pan, i tylko on o tym decyduje: na 99 % znajdziecie tam szarości i sympatię do betonu.

A jak Wam się widzi ten trend?

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger