26 listopada

26 listopada

Wrr.... Brrr..... czyli rzecz o wynalazku...

Wrr.... Brrr..... czyli rzecz o wynalazku...



"Jeszcze nie było filozofa, który
Cierpliwie znosił ból zęba, choć stylem
Pisywał boskim i dumnie pomiatał
Złym losem i cierpieniami."

W.Szekspir, Wiele hałasu o nic, Akt V, scena 1.







Taaak...

Po tym filozoficznym, egzystencjalnym cytacie z największego dramaturga wszechczasów możecie się już chyba domyśleć, że dziś będzie o... stomatologii. Konkretnie o elemencie wyposażenia gabinetu stomatologicznego.
Wpis ilustrują zdjęcia, które zrobiłam w lipcu b.r w skansenie w Lublinie, a przedstawiają one modelowy małomiasteczkowy gabinet stomatologiczny z lat 30-tych XX w.







Turbina pracuje z szybkością 200 000 – 450 000 obr./1 min. W przeciwieństwie do wiertarek wolnoobrotowych nie jest napędzana przez silnik, ale sprężonym powietrzem.

Wiecie już, o czym mowa?

Oczywiście, to narzędzie maszynowe służące do opracowania twardych tkanek zęba oraz materiałów stomatologicznych za pomocą wierteł dentystycznych.

Wiertło dentystyczne.

Czemu nie nim, tylko maczetą, siał grozę Jason Voorhees z horroru Piątek 13tego? Może dlatego, że trudno biegać za ludźmi wlekąc za sobą cały unit stomatologiczny..?
No dobra, to taki żart. Ale biorąc pod uwagę, jakie przerażenie budzi sama myśl o dentystycznym wiertle, chyba nie taki pozbawiony sensu.

Już ok. 5 tysięcy lat p.n.e. umiano wiercić w zębach otwory (!). W Pakistanie znaleziono czaszki, w których zębach trzonowych znaleziono otwory o głębokości dochodzącej do 3,5 milimetra. Do borowania używano najprawdopodobniej małego łuku, którego cięciwa obracała krzemienne wiertło - takie wiertło znaleziono w miejscu wykopalisk.

Pierwszy nowożytny opis borowania zębów pochodzi z roku 1427 - Giovanni d’Arcoli, kierujący katedrą medycyny na Uniwersytecie w Padwie opisał wówczas metodę borowania zębów i wypełniania ich złotem. Po raz pierwszy wiertarkę z mechanizmem obrotowym opisał Pierre Fauchard w książce Chirurg dentysta. Podobnego urządzenia używał John Greenwood, dentysta Jerzego Waszyngtona, a wiertło rozkręcał nogą za pomocą... kołowrotka swojej babki.

Dentystyczna wiertarka z mechanizmem napędowym przypominającym maszynę do szycia powstała w 1871 roku  - pierwsze urządzenie napędzane ręcznie przy pomocy korbki i linki przenoszącej napęd zaprezentował angielski dentysta James Morrison. 
Do lat 30-tych XX w. można było spotkać takie właśnie (napędzane za pomocą nożnego pedału) maszyny, stopniowo wypierane przez te o napędzie elektrycznym.


Wiertarka wchodzi w skład w/w unitu stomatologicznego.
Unit stomatologiczny to podstawowe wyposażenie gabinetu stomatologicznego, na które składa się: fotel stomatologiczny, stolik lekarza, stolik asysty, sterownik nożny, blok spluwaczki, lampa zabiegowa oraz konsola lekarza z urządzeniami oraz blok zasilania. Konsola zawiera: turbinę, mikrosilnik (do niego mocuje się różnego rodzaju wiertła stomatologiczne, w zależności od aktualnych potrzeb) oraz dmuchawkę wodno-powietrzną. (Wiertło i tkanki skrawane muszą być podczas pracy chłodzone wodą, gdyż powstające ciepło negatywnie wpływa na żywe tkanki zęba.) 




Oczywiście gabinety dentystyczne są dziś wyposażone w całą masę różnorodnych sprzętów specjalistycznych, m. in. w autoklawy, które możecie obejrzeć na stronie: 



22 listopada

22 listopada

ROZTOCZE I JEGO CERKWIE. CZ. 2. TRASA: WOLA WIELKA-WERCHRATA-HORYNIEC ZDRÓJ-RADRUŻ

ROZTOCZE I JEGO CERKWIE. CZ. 2. TRASA:  WOLA WIELKA-WERCHRATA-HORYNIEC ZDRÓJ-RADRUŻ

 Zapraszam na moją drugą propozycję trasy

ROZTOCZE I JEGO CERKWIE




Moja profesjonalna mapka poglądowa:
 


Odległości:

WOLA WIELKA -WERCHRATA: 8, 4 KM

WERCHRATA-HORYNIEC ZDRÓJ :12, 7 KM

HORYNIEC-ZDRÓJ - RADRUŻ: 3, 5 KM



Czas:
  • OGLĄDANIE WOLI WIELKIEJ: OK. 15M MIN.
  • OGLĄDANIE WERCHRATY: OK. 20 MIN.
  • OGLĄDANIE HORYŃCA: OK. 1 h ( Z OBIADEM OK. 2 h)
  • OGLĄDANIE ZESPOŁU CERKIEWNEGO W RADRUŻU: OK. 40 MIN. (BEZ PRZEWODNIKA I BEZ WSTĘPU DO CERKWI)- OK. 2 h (TRZEBA CZEKAĆ NA PRZEWODNIKA I WPUSZCZENIE DO CERKWI NA OKREŚŁONĄ GODZINĘ)
  • OGLĄDANIE CERKWI ŚW. MIKOŁAJA W RADRUŻU: OK. 20 MIN.


CAŁA TRASA: 24, 6 KM, 30 MIN

ZWIEDZANIE:  OK. 3 H - OK. 4 h

CAŁA WYCIECZKA: OK. 4 - 5 h





Wola Wielka


Wieś w województwie podkarpackim, w powiecie lubaczowskim, w gminie Narol.



Cerkiew Opieki Bogurodzicy

Dawna cerkiew grekokatolicka, wzniesiona w 1755. W latach 1947–1994 użytkowana jako rzymskokatolicki kościół filialny Parafii Matki Bożej Śnieżnej w Łukawicy. Od 1994 pozostaje nieczynna.
Cerkiew wraz z drewnianą dzwonnicą, przycerkiewnym cmentarzem i ogrodzeniem wpisano na listę zabytków i włączono do podkarpackiego Szlaku Architektury Drewnianej.
Postawił ją wójt wsi Bazyli Szcziry z wiejską gromadą. Jest zbudowana z drewna sosnowego. W 1844 wykonano kamienną podmurówkę, dobudowano zakrystię i przystawiono w nawie chór muzyczny. W 1857 odnowiono dzwonnicę. W latach 90 XIX wieku przebudowano zakrystię oraz dach nad nawą, który pokryto blachą. W 1893 wykonano polichromię ścian. W 1902 zamontowano ikonostas. W 1927 zamieniono pokrycie dachów z gontowego na blaszane.
Obecnie część wyposażenia cerkwi znajduje się w muzeach w Łańcucie i Lubaczowie (byliśmy).


Zobacz także:



Obok świątyni znajduje się drewniana dwukondygnacyjna dzwonnica (wyglądała jak składzik rupieci i widzę, iż nie poświęciłam jej żadnego zdjęcia..!) Wokół cerkwi można zobaczyć wapienne nagrobki z ośrodka kamieniarskiego w Bruśnie. Cerkiew jest malowniczo przycupnięta na pagóreczku za kamiennym mostkiem.


















Werchrata (1977−1981 - Boguszów)

Wieś położona w województwie podkarpackim, w powiecie lubaczowskim, w gminie Horyniec-Zdrój, w górnym odcinku doliny rzeki Raty, (dopływu Bugu) na Roztoczu Południowym. Jest to jedna z największych w Polsce wsi pod względem powierzchni. Werchrata wzmiankowana była w XII w. W źródłach z 1444 nazywana "Wyrzchratha" czyli wierch nad Ratą. Na przełomie XVI i XVII w. była wsią królewską w województwie bełskim. Właścicielem Werchraty był August Łoś, powstaniec, poseł na Sejm Galicyjski i do Rady Państwa.
Pałac Łosiów możecie zobaczyć we wpisie o Narolu.
W XIX w. wieś miała 440 domów i liczyła 2372 mieszkańców. W 1947 była to niemal w całości ludność ukraińska. W czasie starć z oddziałami UPA w 1947 prawie cała zabudowa wsi uległa zniszczeniu, a ludność wysiedlono.

W centrum miejscowości znajduje się cmentarz z I wojny światowej.





Na początku XIV wieku późniejszy prawosławny metropolita kijowski Piotr założył w Werchracie monaster Przemienienia Pańskiego. Monaster zwany „Piotrowym” był ważnym centrum ikonograficznym, i odegrał ważną rolę w rozwoju życia zakonnego Księstwa Halicko-Wołyńskiego. Przez Werchratę prowadzi  szlak turystyczny św. Brata Alberta (z Narola do Horyńca-Zdroju), związany z działalnością i życiem św. Brata Alberta Chmielowskiego i bł. Bernardyny Marii Jabłońskiej.



We wsi znajduje się kolejowe polsko-ukraińskie przejście graniczne oraz suchy port służący wymianie towarowej pomiędzy Polską i Ukrainą.





Cerkiew św. Jerzego


Dawna cerkiew greckokatolicka, wzniesiona w 1910. Zbudowano ją prawdopodobnie na miejscu wcześniejszej drewnianej według projektu znanego ukraińskiego architekta Wasyka Nahirnego. Po 1947 przejęta przez kościół rzymskokatolicki, ale przez wiele lat nieużytkowana. Od 1974 pełni funkcję kościoła parafialnego parafii w Werchracie. Obecnie współużytkowana przez grekokatolików. W 1980 przeszła gruntowny remont. Jest to duża murowana budowla wzniesiona w stylu neobizantyjskim, otynkowana, na planie krzyża, z ogromną centralnie umieszczoną kopułą, o wystroju klasycystycznym. Pozostałością dawnego wystroju jest umieszczona w bocznym ołtarzu ikona Bogurodzicy Hodogitri z końca XVII wieku. Oprócz tego najcenniejszymi z obecnego wyposażenia są cztery drewniane barokowe figury z XVIII wieku, przeniesione z nieczynnego kościoła w Uhnowie na Ukrainie. 



















Horyniec - Zdrój

Zapraszam do oddzielnego wpisu poświęconego tej miejscowości i jej dawnej cerkwi.




Radruż


Zapraszam do oddzielnego wpisu poświęconego tej perle, jaką jest ZESPÓŁ CERKIEWNY W RADRUŻU





Zobacz także:

ROZTOCZE I JEGO CERKWIE. CZ.1.TRASA: PŁAZÓW-NAROL-BEŁŻEC-TOMASZÓW LUBELSKI


17 listopada

17 listopada

BELL HOLIDAY - NOWA KOLEKCJA LIMITOWANA: BŁYSZCZYK I POMADKA W PŁYNIE

BELL HOLIDAY - NOWA KOLEKCJA LIMITOWANA: BŁYSZCZYK I POMADKA W PŁYNIE

Zapraszam na recenzję dwóch kosmetyków z najnowszej, świątecznej kolekcji Bell dla Biedronki.

Skusiłam się na pomadkę i na błyszczyk, obydwa występują w pojedynczym , jakże świątecznym, kolorze...





BELL HOLIDAY MOOD LIPSTICK


Niewielki aplikator:



Kolor klasycznej czerwieni w odcieniu malinowym, lekka konsystencja:




Porównanie kolorystyczne z (od lewej):

GOLDEN ROSE MY MATTE LIP INK 12
MAYBELLINE SUPER STAY MATTE INK 20 PIONEER



W konsystencji natomiast BELL jest lżejsze niż Maybelline, ale gęstsze i mniej cienkie warstwą na ustach niż Golden Rose.

Pomadka ma lekką konsystencję, zjada się całkiem ładnie, nie jest betonowo odporna, dlatego też nie wysusza ust.



BELL HOLIDAY LIP PLUMP


Również mały aplikator:




Kolor czerwony- malinowy, konsystencja olejkowa. lekka, duża przejrzystość :


Błyszczyk ma powiększać usta, czego nie zauważyłam, natomiast piecze gorącem (nie np. mrowieniem), i nie jest to zbyt miłe. Błyszczyk szybko się zjada, jak to olejek, pozostawia usta nieco ciemniejsze, ale przez pieczenie, kolor nie wżera się w usta jak tint.


Porównanie obydwu kosmetyków:



Podsumowując: jak na cenę 9,99 jeden i drugi kosmetyk można spokojnie kupić.

15 listopada

15 listopada

HORYNIEC ZDRÓJ - fotorelacja

HORYNIEC ZDRÓJ - fotorelacja

Zapraszam na wycieczkę do Horyńca-Zdroju.





Do Horyńca przyjechaliśmy malowniczą trasą od strony sąsiedniego i niedalekiego woj. lubelskiego.






I pomyśleć, że jeszcze całkiem niedawno ja myślałam, że Horyniec to miejscowość uzdrowiskowa na Ukrainie - zupełnie jak Truskawiec...





Horyniec-Zdrój (do 1998 Horyniec) to wieś w województwie podkarpackim, w powiecie lubaczowskim, w gminie Horyniec-Zdrój, na pograniczu Płaskowyżu Tarnogrodzkiego i Roztocza Wschodniego. W XVIII-XIX w. był miasteczkiem. Pierwotna nazwa Horyńca to Oryńce. Najstarsza wzmianka o Horyńcu pojawiła się w 1444 r. Za sprawą jednych ze swych właścicieli - Ponińskich - Horyniec stał się uzdrowiskiem i znanym ośrodkiem kultury. Książę Leander Piotr Poniński w poł. XIX w. doprowadził do lokalizacji cmentarza, budowy teatru  i zapoczątkował powstanie Biblioteki Horynieckiej, która  stała się jedną z największych bibliotek na terenie Galicji.

Horyniec poniósł duże straty po I wojnie światowej z powodu walk polsko-ukraińskich. W międzywojniu podniósł się z upadku. Przed II wojną światową liczba mieszkańców wynosiła ok. 2000, w tym 1100 Polaków, 700 Ukraińców i 200 Żydów  i to oni posiadali prawie wszystkie wille dla kuracjuszy, byli przedsiębiorcami, rzemieślnikami, handlarzami i lekarzami.  

We wrześniu 1939 r. w okolicy Horyńca walczyła 21 dywizja piechoty gen. Józefa Kustronia (o tym będę jeszcze pisać i pokażę Wam dwa miejsca pochówku generała). Od października 1939 r. do czerwca 1941 r. Horyniec znalazł się na terenie ZSRR. W okolicy powstało wtedy wiele umocnień Linii Mołotowa. Po zakończeniu II wojny światowej Horyniec był miejscem schronienia dla wielu mieszkańców okolicznych wsi, nękanych przez UPA - z tego powodu stał się celem jej ataków.

Od 1976 r. Horyniec-Zdrój posiada status miejscowości uzdrowiskowej o nielicznym w Polsce typie uzdrowiska nizinnego. Miała tu niegdyś bywać w celach zdrowotnych Marysieńka Sobieska, a nawet sam król Sobieski. Udokumentowane początki uzdrowiska to  koniec XIX w., kiedy  Aleksander Poniński urządził pierwszy, prymitywny zakład kąpielowy. Kuracjusze mieszkali w karczmie, w klasztorze, w oficynie dworskiej lub u okolicznych gospodarzy.

Po I wojnie światowej w 1923 nowy właściciel ponownie uruchomił uzdrowisko. Nowy zakład kąpielowy powstał w kompleksie posiadłości dworskiej. W miejscu, gdzie biły lecznicze źródła, powstał park zdrojowy. W latach 30. XX w. było w Horyńcu 16 pensjonatów oferujących 500 miejsc. Większość kuracjuszy stanowili Żydzi.

Infrastruktura uzdrowiska została zniszczona w czasie II wojny światowej. W końcu lat 40-tych XX w. rozpoczęły chałupnicze zabiegi w domowych warunkach. Próby odtworzenia uzdrowiska nastąpiły w 1957. W 1971 rozpoczęto budowę nowego centrum uzdrowiskowego, w  1977 oddano do użytku pierwsze sanatorium. Pod koniec XX w. ukończono budowę Domu Zdrojowego z zakładem przyrodoleczniczym. W latach 2013–2015 przeprowadzono rewitalizację Parku Zdrojowego. 



Tyle tytułem wstępu, teraz zapraszam na fotorelację.




Kościół i klasztor franciszkanów – zespół o charakterze obronnym z XVIII w.  








Klasztor znajduje się na trasie ŚLADAMI BRATA ALBERTA.








Pomnik poległych w 1918 r. w wojnie polsko- ukraińskiej i obelisk poległych w walkach z UPA w 1946.





















Park Zdrojowy. On akurat nie urzekł nas.




Centrum Horyńca.
A w nim...



Hotel i Restauracja Zdrojowa.
Ta nas urzekła, również jeśli chodzi o jedzenie.
Polecamy.





Plan trasy :)





Cerkiew Narodzenia Najświętszej Maryi Panny 

Dawna parafialna cerkiew grekokatolicka. Po wysiedleniach ludności ukraińskiej po 1947 została przejęta przez kościół rzymskokatolicki. Obecnie użytkowana jako kościół zdrojowy. Świątynia powstała w 1818 z fundacji Stadnickich, ówczesnych właścicieli Horyńca. Początkowo była to unicka kaplica dworska, a następnie pełniła funkcję parafialnej cerkwi greckokatolickiej. W 1984 do świątyni od strony prezbiterium dobudowano nawę. Nad wejściem znajduje się herb Stadnickich, fundatorów świątyni - Szreniawa.










Budynek na przeciwko to w/w hotel.



Budynek po prawej to siedziba Urzędu Gminy.





Na pewno tu wrócimy, tymczasem dalej w drogę!
Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger