06 maja

06 maja

DWA TUSZE DO RZĘS ALTERRA: NAJKRÓTSZA I NAJTREŚCIWSZA RECENZJA...

Która brzmi: NIE.

Dosłownie szkoda mi słów, niech mówią obrazy, poniżej zdjęcia efektów - a mam długie, wywinięte, ale cienkie rzęsy. Z dobrym tuszem na nich budzę podejrzenia, że są sztuczne. To sobie popatrzcie... Co do tuszy jestem wymagająca i jeśli coś już się u mnie sprawdza to rzadko eksperymentuje z nowinkami - no te dwa mi przypominają, dlaczego... 
Nie chce mi się nawet szukać obietnic producenta czy składów... Bo nie wiem po co. 
Tusze kosztowały jeden ok 16 drugi ok. 17 zeta. 
Byłam ich bardzo ciekawa i pełna dobrych chęci. 
Chciałam też i Wam je przedstawić wobec tego: przedstawiam i wyrzucam je do śmieci. Bo już nie mogę się tego doczekać.



Sensational mniej brudzi i mniej się rozmazuje, i jest czarny, natomiast max lash jest brązowe, mega brudzi i szybko się rozmazuje. Ale ogólnie dla mnie to różnice bez znaczenia, bo obydwa u siebie skreślam. Kreską czarną, i nie rozmazaną :)





ALTERRA SENSATIONAL DEFINITION MASCARA






ALTERRA MAX LASH BOOSTER MASCARA





Te dwa produkty w połączeniu z PODKŁADEM ALTERRA ALL-IN-ONE MAKE-UP
sprawiają, że nie skuszę się już na nic z kolorówki tej marki.

4 komentarze:

  1. Nie znam ani jednego, ani drugiego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj masakra nie maskary, ja mam z ta marka bardzo podobne przejscia i tez mowie nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stanowcze nie!
    Dobrze, ze zrobiłaś takiego posta, wiadomo czego nie testować :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger