14 kwietnia

14 kwietnia

ROZSTANIE Z NARCYZEM - CZTERY RZECZY, O KTÓRYCH MUSISZ WIEDZIEĆ I PAMIĘTAĆ


Po pierwsze - tak, narcyzi to zazwyczaj mężczyźni, a ludzie, którzy o wiele za długo znoszą relacje z nimi to kobiety.  Zazwyczaj tzn.: nie zawsze. 

Po drugie - najbardziej widoczne i wyraźne wszystko co przeprowadzają na ludziach narcyzi jest właśnie w związkach uczuciowych - tam uwodzenie przez narcyza jest dosłownie uwodzeniem, ale równie dobrze można wpaść w narcystyczne sidła będąc heteroseksualną osobą tej samej płci co narcyz - czyli mam na myśli "przyjaciółki" i "kumpli." 

Możecie mi wierzyć bądź nie - własnie a propos uwodzenia - że spotkałam się już i z sytuacją kiedy postępowanie narcyza wobec nowego znajomego było dokładnie takie samo co wobec babeczek, z którymi znajomości hmmm, mniej lub bardziej, zaliczył. Znajomość przebiegała tak samo i tak samo i w tym samym momencie się zakończyła - choć przyznaję, trwała krócej.

Choć oczywiście w żadnym innym wypadku jak właśnie przy znajomości romantycznej damsko-męskiej narcyz nie ma tylu narzędzi do uwodzenia i wabienia - prawdziwa miłość, bratnia dusza, płomienny romans, perspektywa małżeństwa, dzieci... Itp., itd., etc. Być może to tłumaczy fakt, że w przypadkach męskich znajomości z narcyzem wszystko rozwala się o wiele wcześniej, szybciej, nie ma powrotów,  i osobnik taki raczej nie ma kolegów, a na pewno niewielu i nie przez lata całe tych samych. Druga sprawa, że sam narcyz nie chce stawiać siebie w otoczeniu mężczyzn - kiedy ma naokoło tylko kobitki, no to na pewno jest samcem alfa. Bo nie ma w tym towarzystwie w ogóle nikogo, kto mógłby być beta samcem. Dlatego w tym wpisie będę się zwracała do kobitek.

Ale schemat jest schemat, o schemacie relacji z narcyzem już pisałam:

ETAPY ZNAJOMOŚCI Z NARCYZEM: NIEUCHRONNA PODRÓŻ OD MARCHEWKI DO KIJA



Przejdźmy do meritum - cztery rzeczy o których musisz wiedzieć i pamiętać w czasie i po rozstaniu/zakończeniu relacji z narcyzem:



To się musiało tak skończyć

Czyli chujowo (oby w jak najmniejszym stopniu i zakresie) dla Ciebie.

Ktoś tak postanowił na samym początku ( i w sumie mamy to gdzieś czy i jak bardzo świadomie - efekt jest taki sam). Tak se wymyślił.  Ktoś tak właśnie  chciał i do tego, pokrętnie, zmierzał. I nie byłaś to Ty.

Nieważne co robiłaś - choć na początku wyglądało to na normalną i normalnie rozwijającą się znajomość i historię, gdzie jest akcja-reakcja i to, co robisz ma swoje logiczne konsekwencje - tak nie było. Wszystko było prowadzone przez narcyza od samego początku własnie w ten sposób, by przebiegało jak przebiegało, i skończyło się jak się skończyło. Musiało tak przebiegać i tak się skończyć bo dotyczyło narcyza. Taka jest jego natura.

Pewnego razu skorpion podczas swojej wędrówki natknął się na rzekę. Zastanawiał się jak ją przekroczyć. Nie było mostu, a on nie umiał pływać. Myśląc chwilę postanowił poprosić o pomoc któregoś z mieszkańców rzeki. Idąc wzdłuż brzegu natknął się na żabę, która wspaniale pływała pomiędzy liliami.
Żabko, czy byłabyś tak miła i przewiozłabyś mnie na drugi brzeg rzeki?
Żaba przeraziła się:
Ale przecież ty jesteś skorpionem! Jeśli tylko zbliżę się do Ciebie to ty mnie ukąsisz i zginę!
Nie bój się - odpowiedział skorpion -  przecież jeśli Ciebie zabiję, to oboje utoniemy, prawda? Ja tylko chcę przedostać się na drugą stronę rzeki.
Tłumaczenie skorpiona wydawało się logiczne i uspokoiło żabę. Postanowiła więc, że pomoże mu pokonać rzekę i przewiezie go na swoim grzbiecie. Jednak kiedy byli już w połowie drogi, na samym środku rzeki, skorpion ukąsił żabkę. Ta natychmiast zaczęła tracić przytomność i topić się, a razem z nią zaczął tonąć skorpion. Resztkami sił żaba zapytała skorpiona:
- Dlaczego to zrobiłeś? Przecież teraz oboje zginiemy!
- Bo taka jest moja natura - odpowiedział skorpion - taka jest moja natura.


Czytaj także:

JAKI JEST NARCYZ ? CECHY NARCYZA/PSYCHOPATY


Z tym związana jest ściśle druga sprawa:


Nie miałaś wpływu na to, co sobie umyślił i robił narcyz = to nie Twoja wina


Człowiek naturalnie szuka sensu, logiki, dopatrując się w czyichś działaniach następstw poprzednich zdarzeń czy własnego postępowania - o nie, kochana. Pożegnaj się tu z logiką, usiłowaniem nadążania i wyjaśnienia co się stało, co się dzieje i dlaczego tak. Bo tak. Dlaczego coś zrobił? Bo mógł. Miał możliwości. Miał taki kaprys. 

- Dlaczego to zrobiłeś? 
- Bo taka jest moja natura.

O wiele mniej zabawna jest kara za przewinienie niż kara, jak grom z jasnego nieba, nie wiadomo za co. No własnie za nic. Nic tak nie zrobi z Ciebie głupka.  Kij i marchewka.

Musisz pamiętać, że gdy dla Ciebie wszystko było autentyczne i działo się w czasie rzeczywistym - zwłaszcza początek znajomości - dla narcyza było kolejną historią wg stałego schematu. Może ogarnianą całkowicie świadomie, z premedytacją, a może odpalaną bezrefleksyjnie z automatu - to bez znaczenia dla Ciebie, zresztą dla niego też, bo raczej nie ma szans, by kiedyś to przeskoczył. Miało Ci szkodzić, zaszkodzić, i tyle. Narcyz jest, jak już to stwierdziłam w którymś z wpisów poprzednich - martwy w chwili przybycia. Tzn. choćby nie wiem jak dobre wrażenie robił, jak to się dobrze zapowiadało - od początku znajomość z nim skazana było na przerobienie całego schematu i ostateczny klops - własnie dlatego, że dotyczyło to narcyza. Wykorzystywacza. Pasożyta. Pozoranta. 


Czytaj także:

CZEGO CHCE OD CIEBIE NARCYZ I DO CZEGO JESTEŚ MU POTRZEBNY



Narcyz się nie zmieni

Po prostu. 


Czytaj także:

JAKI JEST NARCYZ ? CECHY NARCYZA/PSYCHOPATY


Jemu jest dobrze - na tyle, na ile ślizga się po powierzchni swojego życia wewnętrznego, tak jak ślizga się po powierzchni wszystkiego, przez krótki czas zachowując pozory głębi. A już na pewno jest mu z tym wygodnie - także dosłownie i całkiem przyziemnie. Po co psuć coś co działa i się sprawdza? Jest kimś, kto używa ludzi, i to się nie zmieni. 


Czytaj także:

CZY NARCYZ TĘSKNI I ŻAŁUJE PO ROZSTANIU / ZAKOŃCZENIU RELACJI


A ludzi na świecie jest sporo, niewyczerpalne zasoby. Gdyby jeszcze wyglądał jak stary niedołęga -  ale to często atrakcyjni, bardzo dbający o swoją powłokę cielesną panowie, a poza tym panowie na rynku matrymonialno-prokreacyjnym są atrakcyjni dużo dłużej niż panie. Pozostaje nadzieja, że kiedyś jednak dziad zestarzeje się jak portret Doriana Graya, ale nie czekałabym na to i nie liczyła, bo raczej dłużej pobędzie jak sam Dorian Gray - pięknym, młodym skurwysynem.

Narcyz to człowiek, który z jednej strony - niestety, ciemnej - rozwija się w sensie szlifuje umiejętności manipulacji na żywej tkance ludzkiej


Czytaj także:

MANIPULACJE NARCYZA


Ale z drugiej strony jest typem niewyuczalnym, który zawsze będzie postępował tak samo i używał tych samych - doskonalonych wciąż- metod w tych samych celach. 

Nie narazi się na dyskomfort nauczenia czegoś naprawdę nowego, zmienienia perspektywy i zobaczenia samego siebie bliżej. Jest człowiekiem chodzącym ciągle po kole, znajdującym się w bańce, której nigdy nie opuści, ale równocześnie nawet jej nie widzi, więc gdzie mowa o chęci, potrzebie opuszczenia jej.



To nie było o Tobie


OK, jasne, to Twoja historia Twojej znajomości. Twoje perypetie. Ale kiedy Ty znikniesz z tej historii, ona będzie trwać,  tak jak trwała przed Tobą. Ktoś inny zajmie Twoje miejsce, bo w gruncie rzeczy nie ważne kto, tak jak i Ty nie byłaś ważna i nie chodziło w tym o Ciebie. Narcyz będzie kontynuował. Materiału ludzkiego raczej mu nie zbraknie. Neverending story. 

To było o nim.


Ty z jakiegoś powodu dałaś się złapać (jak wielu ludzi) i tylko ten powód powinien być teraz dla Ciebie ciekawy. Czyli Ty sama.


Nie jestem za sportowymi określeniami w opisie życia.

Ale w tym wypadku, o paradoksie, jedynym sposobem żeby wygrać jest - poddać się. Odpuścić. Złudzenia, że miało się wpływ na to jak docelowo potoczy się cała historia.  Wyrzuty, że samemu się ją skopało, bo gdyby wtedy... Potrzebę znalezienia sensu, logiki. Nadzieję na  zmienienie/zmienienie się narcyza. Próby dopasowania się do narcyza. Chęć wzięcia odwetu.


Czytaj także:

ZEMSTA NA NARCYZIE


Puścić to wszystko wolno, i iść dalej.

 Do przodu.

 Nie po kole.



Zobacz także:

JAK ODEJŚĆ OD NARCYZA? JAK ODCHODZI SIĘ OD NARCYZA?


4 komentarze:

  1. U mnie aloes nawet pada i kaktus ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki gnojek potrafi zabić zaufanie do ludzi na całe życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, potrafią zamieszać... i to jeszcze w jaki sposób.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo dajnie napisane, nie słyszałam o tej historii ze skorpionem.Ale coś w tym jest i narcyz się nie zmieni. Musi być z kimś kto będzie go podziwiał....

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger