ZOSTAŃ KONSULTANTKĄ AVON

Lubisz kosmetyki AVON i chcesz je kupować taniej? Zostań konsultantką Avon oszczędzaj na swoich zakupach i zarabiaj na sprzedaży. Rejestracja AVON jest prosta i szybka, a po założeniu konta dostaniesz za darmo pod wskazany w formularzu adres Twój pakiet powitalny. Na każdy zakup otrzymasz zniżkę od 15% do 45% (w zależności od wielkości Twojego zamówienia), a dodatkowo odbierzesz prezenty w programie dla nowych konsultantek. To świetna okazja aby zaoszczędzić na zakupach i zarobić dodatkowe pieniądze. Równocześnie sama nie masz obowiązku robienia zakupów. Bycie konsultantką to same korzyści i zero uciążliwych zobowiązań.

15:36

15:36

12 najchętniej czytanych wpisów z 2018 roku, cz. 1: eklektycznie

Temat lekcji: powtórzenie wiadomości.

Żartuję.

Zapraszam do moich najchętniej czytanych wpisów z roku 2018 w tematykach różnych - stąd eklektycznie - ale nieurodowych. 
Może komuś umknęło, może ktoś jest tu pierwszy raz, może komuś się przyda.



















































5 komentarzy:

  1. Jestem na bieżąco z Twoimi wpisami i czytam wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne widoki i klimat, warto zima wrocic do takich wspomnien :D

    OdpowiedzUsuń
  3. masz fajny styl pisania i bardzo miło się czyta Twe notki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe zestawienie :) Od razu kliknęłam na post o sukni ślubnej ponieważ i ja miałam historię dość stresującą, lecz nieco inną niż Twoja koleżanka. Trzy tygodnie przed ślubem dowiedziałam się, że główne elementy mojej sukni - koronki, jeszcze nie dotarły i nie wiadomo kiedy dotrą. Mnóstwo telefonów, wiadomości i oczywiście stresu przez wszystkie dni. Sukienki jak nie było tak nie ma, ślub zbliża się wielkimi krokami a ja tej szytej na mnie na miarę jeszcze nawet nie widziałam. Koniec końców dotarła we wtorek czyli cztery dni przed ślubem. Ale to nie koniec anomalii - dobrałam we wtorek wymarzony welon - podwójny. Ale oczywiście w salonie go nie było, tylko był ściągany Bóg wie skąd. I też byłam w stresie czy dojdzie. Doszedł - rano w dzień ślubu! Także historia również z happy endem ale co przeżyłam to moje :) Też salon jak to nazwałaś Ą, Ę. A teraz zabieram się za inne posty :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pierwszy raz na Twoim blogu, dlaczego tak późno? ... ;)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger