23 stycznia

23 stycznia

ULUBIEŃCY 2020: MAKIJAŻ

Zapraszam na ulubieńców makijażowych 2020.

Trochu tego się zebrało, ale niech Was nie zmyli ta ilość: poniższe kosmetyki przeszły przez gęste sito mrowia tych, których używałam do makijażu roku zeszłego!

Dodatkowo są nawet kategorie, w których podaję tylko jeden kosmetyk!

A więc zaczynamy.




Baza





PAESE HYDROBASE UNDER MAKE UP
Najlepsza baza pod podkład, z jaką miałam do czynienia. Po prostu.


Umieściłam ten kosmetyk tutaj z racji jego nazwy, natomiast wg mnie jest to po prostu pielęgnacja, dlatego też znalazł się już we wpisie ULUBIEŃCY 2020: PIELĘGNACJA




Podkład





Używałam go bez przerwy odkąd pojawił się w ofercie i go kupiłam, i tak przez kilka miesięcy. Zużyłam prawie całe opakowanie (!) i zakupiłam drugie.


RIMMEL LASTING FINISH 25 HR
Wróciłam do niego po latach, gdyż kiedy go lata temu używałam,był jeszcze w tubce. Podobno wcale nie jest to sama formuła, ale mi się nadal super sprawdza. Po prostu pewniak. Na co dzień, ale i na duże okazje. wybór jego to zawsze dobry wybór.


PHYSICIANS FORMULA THE HEALTHY FOUNDATION
Odkrycie roku 2020, choć już pod jego koniec. absolutny zachwyt. Począwszy od ekstra zapachu po fenomenalny efekt na skórze - z dobrym kryciem, ale lekki, i jakiś taki świetlisty (nie błyszczący, ale imitujący rozświetlenie pochodzące z głębi skóry). Przepadłam.




Podkład naturalny



 
Po wypróbowaniu jak dotąd trzech takowych, stwierdzam, że król jest jeden, a jest to 




Krem BB




Koreańskich kremów BB używałam na długo zanim to stało się modne, a zachodni producenci zaczęli wypuszczać słabo kryjące podkłady z tą nazwą. Zapoznałam się z ponad czterdziestoma koreańskimi kremami BB, i jeśli mam wybrać jeden to będzie to MISSHA PERFECT COVERŁadne krycie, ładny efekt, wysoki filtr.




Korektor




Moja skóra pod oczami, w połączeniu z moimi cieniami pod nimi to niewdzięczny i wymagający obszar na skórze. A im coś jest bardziej kryjące, tym jest cięższe i podkreśla zmarszczki. 


Ponad pół roku upłynęło mi na stosowaniu
PAESE BRIGHTENING CONCEALER z serii NANOREVIT. 
Zużyłam jedno opakowanie i zakupiłam drugie.


Zaś drugie pół roku królował u mnie (i tak jest nadal) 
NYX BORN TO GLOW! RADIANT CONCEALER





Puder





PAESE PERFECTING AND COVERING POWDER z serii NANOREVIT
Spektakularnie kryje.Obecnie stosuję go tylko do obszarów, które wymagają wzmocnionego krycia (skrzydełka nosa, jakieś niedoskonałości) oraz zamiast cielistego cienia pod brwi.






Nie wiem ile już opakowek zużyłam, zniknął parę miesięcy temu z rynku i myślałam, że już się nie pojawi, tymczasem wrócił. Nabyłam zapas.




Bronzer




MY SECRET TROPICAL KISS
Tu też król jest tylko jeden. Przepięny satynowy efekt i kolorystyka (ja używam miksu obydwu odcieni).




Rozświetlacz




MY SECRET 
DICO BALL
HIGHLIGHTER
Idealny dla , mnie. Ten efekt, ten kolor. bomba!




Róż






BELL MS .PERFECT 
DUO BLUSH 01
Używałam non stop, zanim na rynku nie pojawił się ten drugi róż.  Ładny, ciepły kolor, litościwy dla moich zaczerwienień z powodu naczynkowej skóry, i naturalny,  subtelny efekt


EVELINE
FEEL THE BLUSH 01 PEONY
Cudny kolor, dość mocny pigment, więc trzeba uważać. Piękny efekt na policzku.




Baza pod cienie






ESSENCE
COLOUR INTENSIFING EYESHADOW BASE
Od lat ta sama, obecnie zaczęłam testować inną.




INGLOT Duraline



Kategoria sama w sobie. Kosmetyk- instytucja. Dzięki niemu z każdego cienia wyczaruję eyeliner, a bardzo lubię kolorowe kreski na powiece.



Zobacz także:





Kredki do powiek




KREDKI WODOODPORNE NYX SLIDE ON, GLIDE ON ...
Używam ich najczęściej na linię wodną. Są trwałe, wodoodporne tak, jak wskazuje ich nazwa. Mam więcej kolorów i ich też używam, ale w praktyce rządzą u mnie te dwa, w kolorach ESMERALDA i TROPICAL GREEN.




Cienie do powiek




Rok upłynął mi pod znakiem kolorowych paletek, ich odkrycia i polubienia, które zapoczątkował zakup





potem





a następnie trzech dziewiątek od COLOURPOP :


ORANGE YOU GLAD?



UH-HUH HONEY



JUST MY LUCK


Ze wszystkich jestem bardzo zadowolona.




Brwi i tusze do rzęs





Do brwi używam od lat niezmiennie tylko EVELINE EYEBROW CORRECTOR 5 IN 1


Zaś co do rzęs najlepiej sprawdza się u mnie marka L'Oreal i tusze pogrubiające.
Od lat używam
L'OREAL MEGA VOLUME MISS BABY ROLL
a w minionym roku poznałam i od razu się zakochałam w
L'OREAL BAMBI EYE FALSE LASH




Błyszczyki




Najpierw byłam sceptyczna z powodu pieczenia ust, ale potem zostałam jego fanką, na wiosnę zamierzam kupić następne kolory, bo pojawiło się sporo nowych  ciekawych. Piękny efekt, mega połysk i jak na błyszczyk dobra trwałość.


BOURJOIS 
3D EFFECT GLOSS kolor 18 transparent
Idealnie lustrzany efekt i spoko trwałość- jak na błyszczyk.




Pomadki




Rok zacnych odkryć- zarówno co do marek jak i kolorów.


Moje ulubione od lat nudziaki reprezentowały najczęściej:


BOURJOIS ROUGE VELVET INK 04 MAUVE SWEET MAUVE





W 2020 r. zaczęłam odważać się na czerwienie, a wśród nich królowały





GOLDEN ROSE MY MATTE LIP INK 12





PODSUMOWANIE:

KOSMETYKÓW: 38
W TYM
POLSKIE KOSMETYKI:10
ZAGRANICZNE KOSMETYKI: 28

MAREK: 18
W TYM
POLSKIE MARKI: 6
ZAGRANICZNE MARKI: 12


MARKA/ILOŚĆ KOSMETYKÓW:

MAYBELLINE/3
GOLDEN ROSE /3
BOURJOIS/ 3
RIMMEL/ 3
L'OREAL/2
EVELINE/2
COLOURPOP/3
BPERFECT/2
NYX/3
INGLOT/1
EESSENCE/1
WIBO/1
MY SECRET/2
BELL1 PAESE/3 
MISSHA/1
LIRENE/1
PHYSICIANS FORMULA/1


9 komentarzy:

  1. Podobają mi się paletki Colourpop :) A dzięki pomadce Maybelline w odcieniu 20 Pioneer polubiłam czerwień na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dużo ulubieńców, super że się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dawno bazy nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetni ulubieńcy. Widzę tu też paru moich faworytów. Przede wszystkim podkład z Bourjois. Udało mi się w zeszłym roku wykończyć przynajmniej dwie butelki.
    Ponadto bardzo lubię błyszczyk także z Bourjois. Przepadam też za pomadkami Golden Rose My Matte Lip Ink. Mam 4 odcienie. Lubię je za trwałość i za to, że bez problemu można je poprawiać. No i moi ulubieńcy życia - pomadki Maybelline Super Stay Matte Ink :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki by 2021 był równie owocny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tego, a ja nie znam żadnego z Twoich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten podkład z Lirene bardzo bym chciała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie ten podkład z rimmela okazał się bublem, ale głównie przez kolor ;( ciekawi mnie ten z bourjois, ale ma tak sprzeczne opinie, że kiedyś w promocji musze go kupić ;p

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger