17 stycznia

17 stycznia

CZEGO CHCE OD CIEBIE NARCYZ I DO CZEGO JESTEŚ MU POTRZEBNY



Jeśli tylko nie jesteś panem żulem lub panią żulicą, całe dnie wystającą pod sklepem typu "24 h" w zaszczanym dresie, to prawdopodobnie reprezentujesz sobą coś i posiadasz jakieś zasoby, które można wykorzystać.
Tak więc prawie wszyscy są narażeni na próby zakusów ze strony narcyza, bowiem narcyz niejako parafrazuje cynicznie, pokrętnie i mętnie - jak wszystko co czyni - pozytywne, humanistyczne stwierdzenia w stylu "od każdego można się czegoś nauczyć", "nikim nie należy pogardzać" itp.,itd.,  zamieniając je na "każdego można wykorzystać","każdy się do czegoś przyda" i na dzień dobry, profilaktycznie i perspektywistycznie, osobnik taki wdzięczy się, roztaczając swój powierzchowny czar - bez względu na płeć, nie oszczędzając dzieci w wózkach i piesków na ulicy -  na wszystkich, a potem się okaże, kto się złapał i kogo do czego można użyć.

Taki bowiem ma stosunek ma do ludzi - jak do przedmiotów, które są mniej lub bardziej, przydatne. Zupę jesz łyżką, schabowego widelcem, i tak różni ludzie mogą przydać się do różnych rzeczy.  Posługuje się ludźmi, jak sztućcami. Jeden się przyda do tego, inny do owego. 

Być może sam nawet nie zdajesz sobie sprawy, w posiadaniu jakich to przydatnych różnego rodzaju wykorzystywaczom /pijawkom/pasożytom/ wampirom emocjonalnym zasobów, których można Cię pozbawić jesteś,  i ile masz, czego można Ci zazdrościć,  i ile można Ci zabrać.

Wg teorii, że wszystko, co nas spotyka służy rozwojowi naszemu i naszej świadomości można by wprost przyjąć, że oto drenowanie przez narcyza (jeśli już zdamy sobie z tego sprawę) pokaże nam między innymi, ileż to sobą reprezentujemy i ile posiadamy (lub ew. należy już wtedy w odniesieniu do naszego stanu posiadania niestety, ale używać czasu przeszłego).
Możesz mieć pieniądze, prestiż, sławę, koneksje, urodę, rodzinę, atrakcyjną grupę towarzyską, władzę, informacje, wrażliwość, empatię, litość, cierpliwość czy sukcesy ma dowolnym polu.
Możesz służyć do pożyczania pieniędzy, podwożenia autem, seksu, wysłuchiwania żalów, jako tło, na którym narcyz wypada lepiej, wreszcie jako klasyczna zapchajdziura gdy tak się składa, że akurat nikogo innego nie ma pod ręką i jest nudno, a narcyzi szybko się nudzą.
Narcyz już sobie Ciebie sklasyfikuje jak wg niego długo, często, i do czego możesz mu się przydać. Do czego wg niego można Cię użyć.



Zobacz także:
NARCYZ I JEGO OFIARA. CZ. 1 CZYLI ZŁODZIEJ MYŚLI, ŻE WSZYSCY KRADNĄ I CO Z TEGO WYNIKA

NARCYZ I JEGO OFIARA CZ.2: DYSONANS POZNAWCZY, EFEKT AUREOLI I BÓL KOSZTÓW UTOPIONYCH




Niektórzy stanowią dla narcyzów pożywną, kaloryczną strawę, inni znowu są od razu klasyfikowani jako typowe [bardzo] tymczasowe zapchajdziury - kojarzycie tę scenę z Wywiadu z wampirem, kiedy nasz bohater jeszcze się wzdraga przed mordowaniem ludzi i pożywia się wyciśniętą do kielicha krwią ze szczura? Dobre i to. Trzeba jakoś przeżyć, jak chłopi pańszczyźniani żujący korę drzew na przednówku. Przyjdzie wiosna. Narcyz znajdzie kolejnego żywiciela, bo przecież  nie ustaje w poszukiwaniach. Polowaniach. 


Zobacz także:
ETAPY ZNAJOMOŚCI Z NARCYZEM: NIEUCHRONNA PODRÓŻ OD MARCHEWKI DO KIJA



Oprócz rzeczy praktycznych i przyziemnych narcyzowi chodzi również o i indemporabilia.
Czyli rzeczy niedotykalne, niematerialne.
Adoracja (rzecz jasna z Twojej strony w jego kierunku). Emocje, które celowo wywołuje i podsyca, żeby się nimi karmić. Napuszczanie ludzi na siebie. Niszczenie przyjaźni, związków. Samooceny. Reputacji. 
Otto von Bismarck powiedział, że na wojnie liczą się  indemporabilia. 
A narcyz prowadzi wojnę, wojny i wojenki - ale podjazdowe, partyzanckie, nie takie z otwartą przyłbicą. Wojny nigdy niewypowiedziane i nieogłoszone, w których walczy z tymi, którzy  często mają go za sojusznika.


Czego chce narcyz?
Twojego dobra.
Wszelakiego!
Nie daj go sobie zabrać.




" Wszyscy chcą naszego dobraNie dajmy go sobie zabrać. " 

Stanisław Jerzy Lec




6 komentarzy:

  1. Zapamietam Twoje slowa na przyszlosc <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydatny post. Mam taką sąsiadkę, tylko patrzy jak innych wykorzystać. I tak pozbawiła starszą panią jej ulubionego naszyjnika, mi chciała zająć zamrażarkę na wieczność, a miało być tylko na weekend. Jak się nie uwolnisz, to tak będzie wysysać :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ dobrze napisane! Niestety znam kilka takich osób... Jak postępować z narcyzem? Trzymać dystans, nie otwierać serca i rozmawiać wtedy, kiedy TY czujesz, że jesteś w stanie wysłuchiwać wiecznego monologu z: "ja, moje, mnie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To prawda z tym dystansem - ale i tak lepiej słuchać, niż mówić. Wszystko co powiesz będzie wykorzystane przeciwko Tobie...

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger