30 grudnia

30 grudnia

Makijaż sylwestrowy #2

Makijaż sylwestrowy #2
Wyraźne oko, ale bez ton złota i Bizancjum :)










Kosmetyki:



Twarz:

BIELENDA PEARL BASE perłowa baza nawilżająca

Pierre Rene SKIN BALANCE Champagne


RIMMEL LASTING FINISH POWDER 25 HR  FOUNDATION


L'OREAL korektor TRUE MATCH 2 vanilla


WIBO RICE POWDER


P2 PERFECT FACE all-over illuminator <klik>

Lovely SILVER <klik>



Bourjois róż 95 Rose de Jaspe <klik>

Oczy:

ESSENCE eyeshadow base 

BELL GLITTER PIGMENT 02


KOBO pyłek 512 cherry sparks

NYX HD concealer


L'OREAL MEGA VOLUME miss Baby Roll

KIKO DOUBLE GLAM EYELINER 106


Eveline art scenic korektor do brwi brown

INGLOT Duraline

Maybelline żelowy eyeliner 24 h, 01 intense black <KLIK>





Usta:


CHANEL rouge adorable 70

29 grudnia

29 grudnia

12/12: wybór 12 moich makijaży z tego roku-podsumowanie 2017 cz.2

12/12: wybór 12 moich makijaży z tego roku-podsumowanie 2017 cz.2
W 2017 makijaże często tu u mnie gościły, i chcę, by tak pozostało. 
Dlaczego? Zwyczajnie je lubię, lubię się malować, jest to dla mnie relaks, wyciszenie, a przy tym dobra zabawa. Często eksperymentuję z kolorami na powiekach, i czasem z tych eksperymentów wychodzą rzeczy, które zadziwiają mnie samą. 
Uwielbiam kolory na powiekach, i po wykonaniu takiego makijażu zazwyczaj chodzę w nim cały boży dzień,  nie odczuwam w związku z tym żadnego dyskomfortu, jest to dla mnie wygodne pod każdym względem, natomiast szminkę jednak najczęściej ścieram bądź zjadam i nie dokładam przed wyjściem "do ludzi", a intensywnych kolorów szminek poz blogiem i czterema ścianami jakoś nadal się krępuję. Niektóre z moich makijaży są dość czasochłonne, więc paraduję w nich w dni wolne od pracy, kiedy mam więcej czasu na ich wykonanie i sfotografowanie dla Was, więc tak jak tu na blogu to poza nim "świecę oczami" po godzinach :) Największy z fotografowaniem znój jest właśnie teraz, zimą, kiedy jest mało dobrego naturalnego światła dziennego - a ja robię zdjęcia własnie w takim, i pochmurne weekendy psują mi plany postów z makijażem...

Nie było mi łatwo z owej mnogości tegorocznych makijaży wybrać 12, alem to uczyniła, i oto przedstawiam mój, całkowicie subiektywny wybór...




...w kolejności tyle o ile chronologicznej:




Tak dla jaj. Koszmar koszmarów. Kto pamięta, ten wie i może sobie przypomnieć, kto nie wie, może się dowiedzieć.






Ku własnemu wielkiemu zdziwieniu czułam się i wyglądałam dobrze w kolorystyce Wielkanocy/ jajecznicy ze szczypiorkiem czyli: zielono-żółtej.





Choć prawdziwych weneckich masek, z tymi pustymi oczodołami,  się boję, to jednak uwielbiam ten motyw i jest on dla mnie szalenie inspirujący! Tu akurat w wersji nie tyle makijażu, co charakteryzacji - ale lubię ją.







Kolor na lutowe znudzenie zimą.







Na żywo (nawet już  bez sinych ust) robił sporo zamieszania :)






Aaaaa, lubiłam ten serial, te stroje i ozdoby!!!






Kolejny inspirujący dla mnie motyw, i również nieco straszny, wabiące żeglarzy śpiewem syreny raczej nie kojarzą mi się z Małą Syrenką...








To były wakacje, i już myślałam o urlopie. Wyszłam "na miasto", a nawet pojechałam na wycieczkę po okolicy, i zupełnie zapomniałam o tej palmie - tak mi się ją wygodnie nosiło -  przypomniałam sobie dopiero, jak dziewczyna w pizzeri się na mnie za-gapiła :)






Gwoli eksperymentu kolorystycznego.






Dla jaj. A okazało się, że efekt był całkiem fajny, choć te tony czerni miały skłonności do rozmazywania się.






                                    11.Makijaż SANTA MUERTE/SUGAR SKULL <klik>

Kolejny z inspirujących, a równocześnie i strasznych, i kiczowatych motywów. Nie tyle makijaż, co charakteryzacja, ale bardzo ją lubię.




                  12. Makjaż PORCELANOWA LALKA <klik>

I kolejny inspirujący motyw, który może być zarówno ładny, słodki, niepokojący, estetyczny, jak i kiczowaty, przerysowany, straszny.




Coś Wam wpadło w oko?

28 grudnia

28 grudnia

Makijaż sylwestrowy: czerń i złoto (Bell, Inglot, Nyx i in.)

10
Makijaż sylwestrowy: czerń i złoto (Bell, Inglot, Nyx i in.)
U mnie barok, nadmiar, zbytek, na bogato.

Wy możecie sobie wybrać coś z tego (bez brokatu/brokat tylko w kąciku/brokat tylko na powiece/tylko kreska/bez kreski/tylko cień) , niekoniecznie moje wszystko na raz.








Kosmetyki:




Twarz:

BIELENDA PEARL BASE perłowa baza nawilżająca

Podkład INGRID idealFACE <klik>


RIMMEL LASTING FINISH POWDER 25 HR  FOUNDATION


KOBO FACE CONTOUR MIX

L'OREAL korektor TRUE MATCH 2 vanilla


WIBO RICE POWDER

MY SECRET face illuminator powder PRINCESS DREAM <klik>

Bourjois róż 95 Rose de Jaspe <klik>

Oczy:

ESSENCE eyeshadow base 

BELL GLITTER PIGMENT 02


NYX HD concealer


NYX GLITTER PRIMER

L'OREAL MEGA VOLUME miss Baby Roll

KIKO DOUBLE GLAM EYELINER 106


INGLOT brokat 57

BELL Secret Garden Colorful Eyeliner 02 <klik>

Eveline art scenic korektor do brwi brown



Usta:


NYX COSMIC METALS LIP CREAM ASTEROID AURA

KOBO 507 gold dust

27 grudnia

27 grudnia

12/12 :12 moich wybranych postów z mijającego roku - podsumowanie 2017, cz.1

12/12 :12 moich wybranych postów z mijającego roku - podsumowanie 2017, cz.1
Serię postów podsumowujących rok 2017 zaczynam od tego.

Wybór 12 postów z ostatnich 12 miesięcy.

Najbardziej popularne posty (w liczbie 10) w ciągu tego roku widzicie na pasku z prawej strony, a tutaj wybór postów całkowicie subiektywny, a kierowałam się przy nim... moim własnym widzimisię

W końcu jestem tu u siebie :)

Posty, które osobiście lubię może trochę bardziej niż inne, a niektóre z nich pisałam bardziej niż np. recenzje kosmetyków, makijaże, czy ulubieńców... Bardziej je pisałam, toteż logiczne, że mają więcej słów :)  Lub też - w jednym przypadku - bardziej robiłam zdjęcia :) Ich tytuły często zaczynają się od słowa "moje" bo to właśnie takie moje posty, takie trochę bardziej mojsze od innych :)

Moim noworocznym postanowieniem ze stycznia było więcej takich postów - tu nie są zebrane wszystkie takie z roku bieżącego- ale i tak chcę, by w nadchodzącym roku było ich jeszcze więcej, więcej mnie i moich bzików tutaj na blogu :)


Tymczasem wybrana dwunastka takowych z bieżącego roku, w kolejności mniej więcej chronologicznej
(może już je czytaliście, a może coś z tego Wam umknęło,a może zechcecie sobie przypomnieć, może przeczytać, a może jesteście tu pierwszy raz i coś z tego wpadnie Wam w oko?):




Coś o stereotypach, blogowaniu i odbieraniu blogowania urodowego przez innych, którzy tego nie robią czyli:







Jakże inspirujące i skłaniające nie tylko do pocenia się, ale i do przeróżnych refleksji jest kilkuletnie regularne uczęszczanie na saunę w sezonie jesienno-zimowym!








Włosów w dalszym ciągu już nie maluję!







Żywo zainteresowana kwestiami urody, jej pielęgnacji i kosmetyków, do tego blogerka urodowa, a sądzę, że mogę jednak zadziwić  niejedną osobę tym (gdyż bardzo możliwe, że w tym akurat macie więcej doświadczeń niż ja) :









Trochę dla jaj. Bo nie przekonuje mnie ten sposób aplikacji (cushion) podkładu/kremu BB. Wierzcie mi - sprawdzał tak samo jak oryginał! Czyli jak dla mnie był niepraktyczny. Ale dobrze się bawiłam robiąc sobie kusziona, a potem tego posta. Więcej dowiecie się tutaj:








Rzut oka na jakieś 22-25 lat (jeju, to ćwierć wieku!) wcześniej - możecie się czegoś dowiedzieć, lub przypomnieć sobie tamte czasy:







Możecie się dowiedzieć, lub porównać ze sobą:







A dziś










Jesień b.r. obrodziła w grzyby, i nareszcie mogłam zrobić:




To była dobra zabawa, choć ubabrałam sobie kolana spodni mokrym mchem!





Lubię moje perfumowe podróże w czasie!








25 grudnia

25 grudnia

Ulubieńcy grudnia

14
Ulubieńcy grudnia
Przed podsumowaniem ulubieńców całego roku...




...jasno i wyraźnie (oraz konkretnie):


JANDA kryjący make up fluid fleksyjny 02 beż jasny
Co tu dużo mówić. Koniecznie trzeba napisać jego recenzję. Od razu mówię: będzie ona na plus. Kolejny miesiąc lubowania się w tym podkładzie.

RIMMEL LASTING FINISH POWDER 25 HR  FOUNDATION
Jak wyżej, a nawet bardziej, bo moją znajomość i chętne sięganie po ten puder należy liczyć już w latach, a nie miesiącach.


L'OREAL MEGA VOLUME miss Baby Roll
Jak wyżej. Używam nieprzerwanie i z zachwytem po połowy listopada. Również czeka na swoja recenzję. Już dziś mówię Wam, że jest super.

L'OREAL brow artist plumper light/medium
Bardzo ładnie radzi sobie z moimi brwiami, które są gęste i wymagają przyczesania i utrwalenia. Kolor jak dla mnie idealny (czyli coś dla ciepłych blondynek), a przy tym dość subtelny.

WIBO RICE POWDER
Doskonały na moje czoło, które lubi się szybciutko świecić. Przy czym nie bieli i nie robi z człowieka ducha. Super kosmetyk za małe pieniądze.

Tej jesieni zaczęłam często sięgać po bronzer do konturowania, i jest to ten własnie kosmetyk. Idealny do tego celu chłodny kolor i wspaniała jakość Inglota. Denka coraz więcej, kosmetyku coraz mniej!


Cudowny kolor, uniwersalny, wypośrodkowany między zimnym, a ciepłym, idealny na tę porę roku, kiedy opalenizna już zeszła, ale nie całkiem. To pierwszy mój rozświetlacz, który ujrzał dno - a to już o czymś świadczy! 



Z  racji zwiększonej w tym miesiącu ilości makijaży pełnych mocnych kolorów, brokatu, a także kresek, nieobecnymi na w/w zdjęciu bohaterami grudnia są również:


INGLOT Duraline 
Dzięki niemu zrobię kreskę wszystkim.  Więcej o nim i o moim drugim kreskowym bohaterze od Inglota w poście JAK malujemy kreskę na opadającej powiece. CZYM malujemy kreskę <klik>


A do zmywania tego wszystkiego poszły jeszcze większe niż zwykle i od lat ilości:
Bielenda Awokado 2-fazowy płyn do demakijażu oczu <klik>


Zaś z niewdzięczną dla cery pogodą (na dworze wiatr i zimno, w pomieszczeniach suche powietrze) radziłam sobie za pomocą
Ava-Mustela EMULSJA PRZECIWZMARSZCZKOWA extra tłusta <klik>

24 grudnia

24 grudnia

Wesołych Świąt!

10
Wesołych Świąt!




Kochani: ja i Wszystkie Moje Bziki życzymy Wam wesołych, spokojnych, zdrowych, smacznych Świąt w kochanym, kochającym, życzliwym, bliskim, sympatycznym gronie
 i takowej atmosferze!








A że właśnie dziś,  jeszcze bardziej niż w innych dniach roku przypominają mi się różne rzeczy, i Wam przypomnę tu jedną z nich:



22 grudnia

22 grudnia

Makijaż w kolorach Bożego Narodzenia #3

Makijaż w kolorach Bożego Narodzenia #3







Uwagi:

a) Zakochałam się w tej pomadce i jej odcieniu!!! Dzięki tym świątecznym makijażom i pomadce Golden Rose Vision Lipstick 113 oraz własnie tej rozważam możliwość przełamania się i pokazywania się w takich odcieniach na żywo poza czterema ścianami! Kolor tej szminki również wybiela optycznie zęby.
b) Nic nie poradzę na moje sińce i doły pod oczami, zawsze są wielkie, a ten makijaż wykonałam chora przeziębiona - widzę, że takie rzeczy coraz bardziej odbijają mi się właśnie pod oczami... Oprócz tego mam atak alergii, więc kto zechce może dopatrzeć się różowej plamki na zbliżeniu oka - na szczęście bardzo dopasowanej kolorystycznie do czerwonego cienia Inglota... Poza tym naturalne światło dzienne, w którym robię zdjęcia nas ostatnio nie rozpieszcza, jeszcze bardziej podkreślając... Nie to, żebym narzekała czy jakoś się tłumaczyła, ale po prostu informuję, gdyż każdy pracuje na takim materiale, sprzęcie i warunkach,  jakie ma. Moje są takie.



Kosmetyki:


Twarz:

JANDA kryjący make up fluid fleksyjny 02 beż jasny

RIMMEL LASTING FINISH POWDER 25 HR  FOUNDATION


KOBO FACE CONTOUR MIX

L'OREAL korektor TRUE MATCH 2 vanilla


Bourjois róż 37 rose pompon <klik>

LOVELY HIGHLIGHTER GOLD  <klik>   

WIBO RICE POWDER



Oczy:

ESSENCE eyeshadow base 

L'OREAL brow artist plumper light/medium

NYX HD concealer

L'OREAL MEGA VOLUME miss Baby Roll

INGLOT Duraline 

INGLOT double sparkle 485


pigment z kolorowka.com: egyptian emerald

Devinah cień Nefretiti



Usta:


Essence lip liner 13 transparent

Golden Rose prime & prep lipstick base

Bell HYPOAllergenic matowa pomadka w płynie by Marcelina 103 Paris <klik>
Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger