27 grudnia

27 grudnia

12/12 :12 moich wybranych postów z mijającego roku - podsumowanie 2017, cz.1

Serię postów podsumowujących rok 2017 zaczynam od tego.

Wybór 12 postów z ostatnich 12 miesięcy.

Najbardziej popularne posty (w liczbie 10) w ciągu tego roku widzicie na pasku z prawej strony, a tutaj wybór postów całkowicie subiektywny, a kierowałam się przy nim... moim własnym widzimisię

W końcu jestem tu u siebie :)

Posty, które osobiście lubię może trochę bardziej niż inne, a niektóre z nich pisałam bardziej niż np. recenzje kosmetyków, makijaże, czy ulubieńców... Bardziej je pisałam, toteż logiczne, że mają więcej słów :)  Lub też - w jednym przypadku - bardziej robiłam zdjęcia :) Ich tytuły często zaczynają się od słowa "moje" bo to właśnie takie moje posty, takie trochę bardziej mojsze od innych :)

Moim noworocznym postanowieniem ze stycznia było więcej takich postów - tu nie są zebrane wszystkie takie z roku bieżącego- ale i tak chcę, by w nadchodzącym roku było ich jeszcze więcej, więcej mnie i moich bzików tutaj na blogu :)


Tymczasem wybrana dwunastka takowych z bieżącego roku, w kolejności mniej więcej chronologicznej
(może już je czytaliście, a może coś z tego Wam umknęło,a może zechcecie sobie przypomnieć, może przeczytać, a może jesteście tu pierwszy raz i coś z tego wpadnie Wam w oko?):




Coś o stereotypach, blogowaniu i odbieraniu blogowania urodowego przez innych, którzy tego nie robią czyli:







Jakże inspirujące i skłaniające nie tylko do pocenia się, ale i do przeróżnych refleksji jest kilkuletnie regularne uczęszczanie na saunę w sezonie jesienno-zimowym!








Włosów w dalszym ciągu już nie maluję!







Żywo zainteresowana kwestiami urody, jej pielęgnacji i kosmetyków, do tego blogerka urodowa, a sądzę, że mogę jednak zadziwić  niejedną osobę tym (gdyż bardzo możliwe, że w tym akurat macie więcej doświadczeń niż ja) :









Trochę dla jaj. Bo nie przekonuje mnie ten sposób aplikacji (cushion) podkładu/kremu BB. Wierzcie mi - sprawdzał tak samo jak oryginał! Czyli jak dla mnie był niepraktyczny. Ale dobrze się bawiłam robiąc sobie kusziona, a potem tego posta. Więcej dowiecie się tutaj:








Rzut oka na jakieś 22-25 lat (jeju, to ćwierć wieku!) wcześniej - możecie się czegoś dowiedzieć, lub przypomnieć sobie tamte czasy:







Możecie się dowiedzieć, lub porównać ze sobą:







A dziś










Jesień b.r. obrodziła w grzyby, i nareszcie mogłam zrobić:




To była dobra zabawa, choć ubabrałam sobie kolana spodni mokrym mchem!





Lubię moje perfumowe podróże w czasie!








1 komentarz:

  1. Fajny pomysł na post :) możesz "uszeregować" swoje najważniejsze wpisy dzięki temu :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger