11:16

11:16

MOBBING. CECHY MOBBERA.

 

O ile każdy może zostać ofiarą mobbingu, o tyle mobber, jego cechy i sposób postępowania są bardziej określone i namierzalne.


Zobacz także:



Czym charakteryzuje się mobber?



Ma zawyżone/ zaniżone mniemanie o sobie.
W sumie dla osoby, której robi krzywdę jest bez znaczenia, które to z powyższych mniemań. I czy mobber w głębi duszy naprawdę uważa się za ósmy cud świata, czy jest chorobliwie zakompleksiony. Na oko zawsze robi wrażenie osoby zadufanej, megalomana,  o wprost karykaturalnie wielkim wyobrażeniu o sobie.


Jest zazdrosny.
Pamiętajcie, że zazdrosnym można być o wszystko, gdyż w gruncie rzeczy ma to dużo więcej wspólnego z zazdrośnikiem, niż z osobami, którym się zazdrości i ich stanem wszystkiego (bo: wszystkiego można zazdrościć).
Więc wiele razy komuś normalnemu - tak, normalnemu, mieszczącemu się w szeroko pojętej normie - nawet do głowy nie przyjdzie czego komu i jak bardzo można zazdrościć



Jest agresywny.
Dzisiaj będzie to zazwyczaj agresja psychiczna, bierna agresja. Znęcanie się nad kimś w białych rękawiczkach, a nierzadko i rękami innych, nie własnymi.

Zobacz także: 



Jest bezwzględny.

Czasem mówi się, że ktoś idzie po trupach do celu, że nie ma żadnych skrupułów, że własną matkę by sprzedał itp. 
To ta osoba.



Jest mściwy. 
Jak w w/w przypadku zazdrości - nigdy nie wiesz czym i jak bardzo nadepniesz takiej osobie na odcisk. (Czasem tym, że - żyjesz. Istniejesz na świecie). I kiedy i jak bardzo się zemści. 


Nie toleruje sprzeciwu.
Po prostu.


Jest narcyzem.




Zobacz:



Jest kłamcą i manipulatorem. 
No nie da się niszczyć i zniszczyć człowieka mobbingiem bez uciekania się kłamstw.


Zobacz także:

Oczywiście mogą być to też metody manipulacji, które stosują inne osoby, nie tylko narcyzy. 







Mobberem, głównym mobberem,  prowodyrem, sprężyną wszystkiego jest jedna osoba - oczywiście ma znacznie ułatwione zadanie, gdy jest szefem, ale może to być ktoś po prostu ze współpracowników.
Oprócz głównego mobbera najczęściej znajdują się jego, nazwijmy, to, mali pomocnicyKtórzy jednak mogą wyrządzić dużą krzywdę dokładając swoje trzy grosze.
Będą to te wszystkie osoby, które wolą stać w cieniu, same nie rozpętałyby i nie zaczęły mobbingu czyli regularnej, długotrwałej nagonki na kogoś, ale kiedy coś już się przewala to korzystają, podpinają się,  dokładają do tego swoje trzy (a czasem trzydzieści lub trzysta) grosze.  Co prawda uczestniczą w polowaniu, ale bardziej jako gorliwa nagonka albo bierni obserwatorzy, osoby niby nieświadome, takie Dyzie Marzyciele: nie wiem, nie widzę, nie reaguję, przesadzasz, nie są głównym myśliwym, i zadowolą się padliną. Lub własnym świętym spokojem kosztem kogoś innego. Trudno. Kogo nie boli temu powoli - jak mawiała moja babcia. Czy są przez to lepsi i mniej szkodliwi niż główny mobber? Nie. Bo bez nich cały proceder mobbingowania  byłby trudniejszy, a czasem wręcz niemożliwy. Pomagają w nękaniu myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem.  One też najczęściej również mają cechy mobbera, które po prostu wychodzą w sprzyjających warunkach stworzonych przez prowodyra akcji i rozwijanych jak kto może przez resztę. 



Zobacz także:



CDN.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger