18 czerwca

18 czerwca

Wyzwanie 7 dni 7 szminek - podsumowanie

Zapraszam na podsumowanie tygodnia co dzień z inną pomadka, co było wyzwaniem Basi z bloga BASIA-BLOG, do którego to wyzwania dołączyłam.

Wyzwanie akurat dla mnie, bo choć mam dużo szminek, i w przeróżnych kolorach, to albo używam bezpiecznych nudziaków albo - i tak jest najczęściej - w ogóle nie maluje ust na co dzień... O ile poza blogiem chodzę z kolorami tęczy na powiekach, o tyle szminkę szybko zjadam lub po prostu ścieram... Jakoś nie mam śmiałości do kolorów na ustach... A moje suche usta nie wyglądają dobrze w wielu formułach, w tym w większości tak nadal modnych trwałych matów. Poza tym na mnie nic nie jest przesadnie trwałe. Szminka jest elementem makijażu, który pomijam chętnie i prawie zawsze, a szuflada w toaletce pełna szminek jest moją [jedyną] szufladą wstydu... 








Dzień 1

GOLDEN ROSE SOFT & MATTE KOLOR 105


Moje odkrycie. Dużo lżejsza i mniej wysuszająca moje usta formuła, niż klasyczna wersja. Mniej też trwała, ale coś za coś. Kolor 105 jest pastelowym, ale wyraźnym koralem, który skradł moje serce. Jest odpowiednikiem klasycznej 01, ale z racji innej formuły na moich ustach sprawuje się o niebo lepiej.






Dzień 2



Wszystko, co miałam o niej do powiedzenia powiedziałam w powyżej podlinkowanym wpisie.  Nie rozumiem zachwytów nad nią, dla mnie i na mnie jej jedyna zaleta to kolorek.






Dzień 3

GOLDEN ROSE VELVET MATTE LIPSTICK KOLOR 07




Ktoś oprócz mnie pamięta jeszcze szał na te pomadki?!
To chyba pierwszy mat, od którego zaczęła się cała moda na nie. Moda dla mnie, jak już wspomniałam, niezbyt szczęśliwa. Kupiłam tym pomadek sporo, bo były tak chwalone, tanie, i miały ładne kolorki. Dzień z tą szminką przypomniał mi, czemu ich nie używałam. Zbytnio obciążają moje usta, niestety.




Dzień 4

DELIA MATT LIQUID LIPSTICK METALLIC FINISH KOLOR 102




Miłe zaskoczenie. Dobra jakość, ładny, choć jak dla mnie już zbyt intensywny kolor, z ciekawym wykończeniem. Sama bym jej nie kupiła, ale przywiozłam ją jako UPOMINKI Z SEE BLOGGERS ŁÓDŹ 2018 i jak już zostało to powiedziane ta marka miło mnie zdziwiła, nie tylko ta pomadką.





Dzień 5





Powyżej podlinkowany cały wpis o tymże procederze. Tak się ciekawie zdarzyło, że akurat w tygodniu tegoż wyzwania byłam umówiona za zrobienie własnej szminki. Oczywiście robiąc ją zdecydowałam się na coś odwrotnego do moich codziennych upodobań, czyli intensywny koral, ale z kremowym, nie matowym  wykończeniem. Zdziwiła mnie swoją trwałością!




Dzień 6





Natury nie oszukasz... Tu już powrót do tego, w czym jednak czuję się najbezpieczniej- ciepłego ("bezlusterkowego"- przy takich kolorach niespecjalnie trzeba się przejmować sięganiem po lusterko...) nudziaka od Avon i 




Dzień 7

BELL HYPOAllergenic METALLIC LIQUID LIPS BY MARCELINA KOLOR 02 MALBORK


Czyli coś w tym samym stylu. Ładne lśnienie, czyli ten "metallic" jak się domyślam.



Tyle raportu z w/w wyzwania :)

6 komentarzy:

  1. Swietne wyzwanie i mozliwosc powrotu do zapomnianych pomadek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale czad! idealne wyzwanie dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja właśnie szminek używam najczęściej. Kocham maty, ale łatwo przychodzi mi nawilżanie ust brzozową pomadką ochronną Sylveco:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się wszystkie podobają! :) Piękne są!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba będę musiała sobie zrobić takie wyzwanie, bo albo w ogóle nie maluję ust, albo się upieram przy jednej szmince i ją cały czas męczę.

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger