niedziela, 21 października 2012

Deseń na jesień

Ilustracje pochodzą z listopadowego numeru "Urody" i zadają kłam twierdzeniu, że do deseniu pasuje tylko gładkie.  Namnożenie wzorków, zmultiplikowanie deseni- do podziwiania, naśladowania, zainspirowania się  lub złapania się za głowę - jak kto woli :)




czwartek, 18 października 2012

Nowa limitka CATRICE- Hollywood's fabulous 40ties





Kolekcja inspirowana glamourem Hollywood lat 40-tych i jego gwiazdami.





W skład kolekcji wchodzą:
- lakiery do paznokci (pięć),
-szminki (cztery),
-zestaw 4 cieni powiek (dwa),
-róż w kamieniu,
-żel do utrwalanie brwi,
-kredka optycznie unosząca brwi,
-błyszczyk/topcoat.

"Filmowe" nazwy kolorów kosmetyków nawiązują do myśli przewodniej kolekcji: Red Butler, Holly Rose Wood, Marlene's Favourite, The Nude Scene,  Doris' Darling, She's A Lady, Hollywood Boulevard.

Można się rozmarzyć, co..?





Na pierwszy rzut oka:

-kolory lakierów pasują chyba każdemu,
-róż ma bardzo fajny kolor, niestety nie dla mnie, jest w zimnym odcieniu, z którym na twarzy wyglądam na osobę z niezdrowymi wypiekami w gorączce,
-kredka optycznie unosząca brwi jest w kolorze bladego różu i jest matowa,
-szminki również mają fajne kolorki, są matowe, ale przy moich problemach z przesuszaniem się ust są za suche i za tępe w konsystencji, bo kusiła mnie szminka "The Nude Scene" ;)

środa, 17 października 2012

Nowa limitka essence - Wild Craft







Kolekcja w kolorach ziemi, lasu, jesieni.

Mi ogólnie bardzo się podoba.

W jej skład wchodzi:
-podwójny pędzel do makijażu,
-dwie szminki,
-rozświetlacz w pudrze w kamieniu,
-trzy kolory cieni do powiek,
-zestaw do stylizacji brwi,
-cztery kolory lakierów do paznokci.


Na pierwszy rzut oka:

Lakiery jak dla mnie odpadają bo są za zimne i za sine do mojej bladej skóry, tym niemniej jeśli  komuś  pasują do karnacji same w sobie mają fajne kolorki.

Cienie- mają połysk i miękką konsystencję, spodobał mi się ten beżowy- kawa z mlekiem, ale mam sporo cieni w tej kolorystyce.

Szminki-jedna ma kolor jeżyny tudzież oberżyny, a więc znów kolor modny na jesień, ale zupełnie nie mój, natomiast druga jest cielista-nude, a raczej naturalna  i ta mi się podoba. Szminki mają kremową konsystencję i połysk.

Rozświetlacz w pudrze- ma małe drobinki daje mocne rozświetlenie.

Zestaw do brwi - przyznaję że potraktowałam go po macoszemu i nie spróbowałam, może przez to, iż nie używam takich zestawów, ale raczej przez to, że myślałam, że to zestaw cieni do powiek....

Ogólnie- bardzo fajna,  jesienna i trendy kolekcja.
Mnie najbardziej kusi rozświetlacz i naturalna szminka.
No i zapoznanie się z ciekawości z zestawem do stylizacji brwi.

środa, 10 października 2012

Kolor granatowy

Odcień niebieskiego. (Patrz: http://umalujsie.blogspot.com/2012/09/kolor-niebieski.html)


"Granatowy — ciemny odcień barwy niebieskiej. Nazwa koloru pochodzi od nazwy owocu granatowca — w języku łacińskim granatum" (http://pl.wikipedia.org/wiki/Barwa_granatowa)


Jakim sposobem nazwa tego koloru:




pochodzi od tego owocu:













NIE MAM POJĘCIA.
I jestem bardzo ciekawa.


 A symbolika koloru granatowego?

 "Granatowy to kolor powagi, munduru, porządku, ale także atramentu, czyli pracy, biura i zarządzania. Kojarzy się nam z eleganckimi mundurkami, rozpoczęciem roku szkolnego, poważnymi uroczystościami, urzędami, dyscypliną i nauką. Jest odpowiedni dla osób, które lubią rządzić, a więc dla dyrektora, szefa, czy dowódcy. Odzwierciedlają ich dowódczy charakter, chęć podporządkowania sobie innych i lekką dozę egoizmu. Granatowy to poważna barwa osób, które biorą pełną odpowiedzialność za własne czyny. Są pewne siebie i całkowicie świadome swoich decyzji. Często niestety pragną odpowiadać za wszystko, kontrolować inne osoby i mieć ostatnie słowo. Ważnym hasłem jest dla nich odpowiedzialność. Są niezwykle zdyscyplinowane, nieustępliwe i niezmienne w swoich postanowieniach. Niekiedy takie zachowanie wywołuje pogardę u innych osób i niechęć, ponieważ osoba, która nieustannie pragnie o wszystkim decydować uważana jest za człowieka o zbyt dużym mniemaniu o sobie. Kontrola wszystkiego co dzieje się w otaczającym świecie, na dłuższą metę może stać się bardzo męcząca.
   Jeśli chodzi o wpływ granatu na psychikę człowieka to ma on charakter dyscyplinujący. Przebywając w pomieszczeniu o ścianach w tym kolorze, mamy szansę pozbierania myśli i zastanowienia się nad dręczącymi nas sprawami. Granat nosi miano najmądrzejszej barwy. Dlatego też utożsamiany jest z wysoko wykształconymi osobami jak sędzia, biznesmen, polityk. Ludzie, którzy wskazują go jako swój ulubiony kolor, uwielbiają rządzić i podejmować poważne decyzje. Dzięki swoim umiejętnościom psychologicznym, świetnie znają się na ludziach i potrafią w mgnieniu oka określić poziom ich intelektu. Kobiety wybierające granatowy są pewne siebie, niezależne i samodzielne. Mężczyźni natomiast mają trudności z przyjmowaniem porad i krytyki ze strony innych osób. Niezależnie od płci, osoby koloru granatowego są świetnymi nauczycielami, ponieważ kochają zdobywać wiedzę i być dla innych autorytetem przekazując ją. Niestety, ludzie ci zbyt często zajmując się karierą, zapominają o swoich sprawach prywatnych, lekceważąc uczucia i możliwość zranienia innych osób"
(http://www.barwykolory.pl/kolor-granatowy.html)



Kolor granatowy "navy blue" przede wszystkim kojarzy  mi się z marynarzami:


http://www.ouroldnavy.com/






granat, co jest oczywiste, jest głównym marynarskim kolorem (obok  bieli i czerwieni):


stąd występuje często w formie "marynarskich pasków" i w towarzystwie kotwic i węzłów oraz

dziewczyn marynarzy:











to chyba nie zmieniło się od czasów pin up girls, skoro Victoria Secret na sezon 2011/12 proponowało paniom taki "mundurek":




http://www.we-dwoje.pl/na;sluzbie;victorias;secret;-;najnowsze;propozycje;2011;2012,2,artykul,3083.html





 - słowem urocza "marynarka"(?) ma swoje miejsce wśród męskich fantazji o seksownych przedstawicielkach służb mundurowych.




a oto teledysk Christiny Aguilery "Candyman" utrzymany w tejże stylistyce: http://www.youtube.com/watch?v=-ScjucUV8v0 


Marynarskie mundurki nosiły bohaterki popularnej w latach 90-tych japońskiej anime "Sailor Moon":


 ich stroje nie kojarzyły mi się z uczennicami ze wzorowym zachowaniem.
 I chyba nie tylko mi:









A teraz inne mundurki inspirowane stylem marynarskim- dziecięce, popularne w XIX i początkach XX w. a także później:




http://ostatnia-dynastia-romanow.blog.onet.pl/2006/09/30/aleksiej-romanow/








http://www.mmgorzow.pl/artykul/moda-dziecieca-lat-piecdziesiatych



I granatowe fartuszki szkolne z okresu PRL-u:








a taki miałam. Nie wiem, jaki to materiał, niesamowicie sztuczny kojarzący się z fartuchami pań sprzedawczyń w sklepie PSS, ale przynajmniej miał falbanki i groszki i był bardziej dziewczęcy i "frywolny" niż jego poprzednik na zdjęciu powyżej :)





Słowem kolor granatowy - odpowiednio zaaranżowany- nadaje się dla każdego i do każdej sytuacji.

piątek, 5 października 2012

Kolor zielony

-Grasz w zielone?
- Gram!
- Masz zielone?
- Mam!







Odcienie zieleni:


Nazwa
Przykład
Opis
Adnotacja
khaki

wyblakły żółtobrązowy, płowy lub szaro-brązowo-zielony

malachitowy

ciemna, intensywna zieleń

miętowy

jasna zieleń podchodząca pod kolor błękitny

morska zieleń

niebieskozielony

morski

niebieskozielony
teal
oliwkowy


olive
patynowy

jasnozielony z odcieniem niebieskiego

pistacjowy

jasna, delikatna zieleń

seledynowy

jasna, delikatna zieleń

szmaragdowy

pomiędzy zielonym a morskim
minerał
trawiasty

soczysta jasna zieleń

zieleń butelkowa

ciemnozielony, kolor zielonych butelek od piwa

zieleń jaskrawa


lime
zieleń Veronese'a

głęboka zieleń

zieleń wiosenna

żółtozielony

zieleń zgniła

ciemny żółtozielony

zielony


green

(http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_kolor%C3%B3w)




"W starożytnym Egipcie używano zielonego barwnika do malowania brwi. Zielony kolor był pierwszym uzyskanym syntetycznie, wytwarzanym przez człowieka – produkowali go starożytni Grecy.
W średniowieczu zieleń uważano za kolor symbolizujący katastrofę i zło, była kojarzona z samym diabłem. Istniał nawet przesąd, że ubieranie się na zielono może ściągnąć złe moce i pecha. Niektóre negatywne znaczenia przetrwały w zmienionej formie do dziś – jaskrawa zieleń kojarzy się z trucizną, zaś blada, zmieszana z niewielką ilością błękitu lub szarości – z chorobą.
Z biegiem czasu zielony zdobywał coraz lepszą reputację i przestał się kojarzyć ze złem, stał się natomiast symbolem losu i przypadkowości – zarówno w ich dobrych, jak i złych aspektach.
Zieleń to ważny kolor islamu. Ulubionym kolorem Mahometa był właśnie zielony. Znajduje się on na wielu flagach krajów islamskich, często podłogi w meczetach są tej barwy, zaś w Koranie znajduje się opis Raju i wizji zbawienia: "Będzie nosił szatę z zielonego jedwabiu"
Zielony jadeit jest symbolem Azji.
Zieleń kojarzy się z przede wszystkim z życiem, harmonią, naturą i bliskim kontaktem z nią. Stanowi kolor uzdrowienia, nadziei i wolności. Odcienie zmieszanej z barwą błękitną ("miętowej") zieleni kojarzą się ze świeżością, powodzeniem i zadowoleniem. Ludzie, którzy lubią ubierać się na zielono są optymistyczni, usposobieni spokojnie, nastawieni na słuchanie innych. Cieszą się, gdy mogą pomóc innym i zauważają rzeczy, na które inni nie zwracają uwagi.
W niektórych okolicznościach zieleń może się kojarzyć z niestabilnością, niepewnością i losowością, odnosi się to głównie do miłości, nadziei, młodości, czy gier. Stoły w kasynach niemal od zawsze były zielone, podobnie jak stoły bilardowe, stoły do tenisa, czy boiska piłkarskie. Zielony kojarzy się także z pieniędzmi. Zielony to kolor partii Zielonych
Zieleń określana jest jako kolor nadziei i jest jednym z symboli języka esperanto (którego nazwa dosłownie oznacza mający nadzieję)."

http://pl.wikipedia.org/wiki/Barwa_zielona



"Co można odczytać u osób u których kolor zielony odgrywa kluczową rolę? Kolor, który dla tych osób jest najważniejszy spośród wszystkich barw.
Ludzie Ci obdarzeni są miłością w stosunku do drugiego człowieka, życzliwi, pomocni, można w każdej sytuacji na nich liczyć, a zarazem skromni, co przejawia się tym, iż nie wstawiają siebie na piedestale.

Osoby te są sympatyczne, cenią sobie spokój, lubią sporadycznie samemu z sobą pobyć na osobności, aby poukładać wszystkie myśli. Można by powiedzieć, że są bratnią duszą i świetnie nadają się na przyjaciela, któremu to można zwierzyć się nawet z największych problemów. Ludzie Ci nas nie zdradzą, powiedzą nam szczerą prawdę, można im zaufać co bez wątpienia jest bardzo istotne.
Mają swoje cele do których dożą, by je osiągnąć lecz nie kosztem drugiego człowieka. Często osoby utożsamiające się z tą barwą posiadają bezcenną intuicje. Warto również zaznaczyć, iż mają poczucie własnej wartości."
 http://mbrokers.pl/psychologia/mowa-kolorow/kolor-zielony


 Zielony to kolor wiosny a tym samym odnowy a tym samym nadziei :

Widok na majowy Wawel z hostelu na Stradomiu



Jak wiadomo zzielenieć można z zazdrości: "Chrońcie się przed zazdrością, potworem z zielonymi oczami" ostrzega nas szekspirowski Otello.

Zielone oczy mają często koty:




 Ta wąsata Cud-Mordka to mój kot, Maciek, no niech ktoś mi powie, czy tak może wyglądać potwór?! :)


Ale nie tylko koty mają zielone oczy:



"Masz takie oczy zielone
Zielone jak letni wiatr
Zaczarowanych lasów
I zaczarowanych malw"

Jak śpiewała Ewa Demarczyk: http://www.youtube.com/watch?v=I7UliuywsT4 


W ogóle całemu człowiekowi może być zielono:

" (...)
Zielono mi i spokojnie.
Zielono mi, bo dłonie masz
jak konwalie.
Noc pachnie nam jak ten młody las,
popielaty, pełen mgły.
A w ciszy leśnej tylko ja i ty.
A pogoda rozśpiewana,

(...)

Zielono mi, jak w niedzielę.
Najmilszy mój, dziękuję ci za tę zieleń.
Zielono mi, bo ty właśnie ty,
w noc i we dnie mi się śnisz
i jesteś moją ciszą w czasie złym.

Zielono mi, szmaragdowo,
gdy twoja dłoń przy mojej śpi, niby owoc.
Zielono mi, bo ty, właśnie ty
w noc i we dnie mi się śnisz
i jesteś moją ciszą w mieście złym.

(...)"


A co jeszcze znam zielonego?

Legendarny krakowski kabaret literacki "Zielony Balonik":





zielony jest też wystrój "Jamy Michalika"- miejsca działalności "Zielonego Balonika" , spotkań i twórczości krakowskiej Cyganerii schyłku XIX w. (stan obecny):




"NOWA PIEŚŃ O RYDZU
CZYLI JAK JAN MICHALIK ZOSTAŁ MECENASEM SZTUKI
CZYLI NIEZBADANE SĄ DROGI OPATRZNOŚCI.


 Nuta: Zdarzyło się raz Jadwidze,

 Poszła do lasu na rydze...


Miał se Michalik cukiernię,
Kupczył w niej trzeźwo i wiernie,
Kawusia, ciastka i pączki
Zapłata z rączki do rączki.
 Kredytu śmiertelny był on wróg
 Toteż mu za to poszczęścił Bóg,
 Że serce dla golców miał z głazu
 Nie zrobił benkełe ni razu.

Każdy stan swoje ma smutki:
Więc też w czas niezmiernie krótki
W ów lokal znany z trzeźwości
Dziwnych sprowadził czart gości.
 W pobliżu świątynia stała sztuk,
 Stamtąd się zakradł najpierwszy wróg,
 Malarze lokal obsiedli
 Iżby w nim pili i jedli.

(...)"

(Boy, Słówka )







Kotary w Jamie Michalikowej są dokładnie takie same jak kotary Pani Ellen z "Przeminęło z wiatrem"- aksamitne i w kolorze głębokiej zieleni  ("Zielona zasłona w kolorze mchu była delikatna i miękka"), z których Scarlett O'Hara uszyła sobie suknię na odwiedziny u Rhetta Butlera w jankeskim więzieniu:





i by pozostać przez chwilę w kręgu literatury mamy jeszcze Teatrzyk Zielona Gęś:





Starożytni Rzymianie wierzyli, że patrzenie przez szmaragd wzmacnia i wyostrza wzrok. Przekonany o uzdrawiającej mocy szmaragdów był także cesarz Neron jak można przeczytać w  „Historii Naturalnej” Pliniusza Starszego. 


Neron przez duży kryształ zielonego szmaragdu miał oglądać walki gladiatorów i igrzyska:  „Cezar pochylony nad stołem i zmrużywszy jedno oko, a trzymając palcami przy drugim okrągły, wypolerowany szmaragd, którym stale się posługiwał, patrzył na nich.”; „On także ma krótki wzrok i patrzy na was przez szmaragd”. ( Henryk Sienkiewicz  „Quo vadis”)


A co jeszcze jest zielone?

Światło:




"Zielony" jest też człowiek, który nie ma o czymś "zielonego pojęcia"  oraz, oczywiście, kosmici:




Tym nieziemskim akcentem niniejszym kończę moje dywagacje o kolorze zielonym...

środa, 3 października 2012

Dollish Veil BB krem green - recenzja

Trzecia z ostatnio zapowiadanych recenzji ( http://umalujsie.blogspot.com/2012/09/lioele-beyond-solution-bb-popatrzcie.html)









Obietnice producenta:
-kobinacja 6 witamin dla odczuwalnego zdrowia, gładkości i poprawy tekstury skóry,
- wit. A (retinol) -  zwiększa elastyczność skóry,
-wit. B5- utrzymuje równowagę nawilżenia skóry,
-wit. H (biotyna) - zwiększa gładkośc i aksamitnośc skóry,
wit. C- kompleks rozświetlający,
-wit. E - nawilżenie i rozświetlenie skóry,
-wit. F- ochrona skóry.



Dollish Veil występuje w w dwóch kolorach - fioletowym, o którym już pisałam (patrz: http://umalujsie.blogspot.com/2012/07/testowanie-kremow-bb-efekty.html) i zielonym. Kolor zielony (na skórze staje się właściwie bez żadnego koloru) ma za zadanie niwelować niedoskonałości i zaczerwienienia- a więc bardziej nadaje się do mojej różowej w tonie skóry niż fioletowy, który ma za zadanie niwelować żółty odcień skóry, którego ja nie posiadam.


Moja opinia:
-zawsze stosowałam go na krem nawilżający, być może można go nakąłdać od razu na skórę, ale ja o tej porze roku mam już przesuszoną z powodu alergii skórę i nie mogę tego teraz sprawdzić,
- na skórze traci zielony kolor i szybko dopasowuje się do kolorytu skóry, przy czym czyni to mniej widocznie, bardziej delikatnie niż kolor purple dając bardziej naturalny efekt, gdyż purple zbyt mnie wybielało-  pewnie z racji różowego tonu mojej skóry,
- mimo delikatniejszego efektu działania od razu poprawia wygląd cery,
-właściwie mógłby być jak dla mnie stosowany samodzielnie,
-nadaje się jako baza zarówno pod zwykły podkład jak i kremy BB (kolor purple na mojej twarzy po prostu nie przyjmował już na siebie żadnego innego kosmetyku),
- całkiem fajna sprawa, choć przy moim stanie cery taka baza właściwie nie jest mi potrzebna, i kremy BB tudzież podkłady wystarczają mi stosowane samodzielnie bez bazy tylko na krem nawilżający.