08 kwietnia

08 kwietnia

ULUBIEŃCY MARCA



A oto i oni, moja wspaniała szóstka marca:




Zacznę od tego, do którego co wiosnę wracam jak bumerang: kremów BB.


W tym sezonie powróciłam do

MISSHA Shiny BB CREAM



Pisałam o tym kosmetyku już TUTAJ już w roku 2015, ale teraz jest ona dla mnie bardziej... kryjąca.  Wrażenia zmieniły mi się do tego stopnia, że recenzja sprzed lat jest już właściwie dla/na mnie nieaktualna. Tak kryjąca, że nie poradziłabym sobie z idealną aplikacja (jak i drugiego widocznego tu kremu BB) gdyby nie Beauty blender <klik>
Dlatego i ta gąbeczka - choć już mocno zmechrana (muszę kupić następny) i dlatego nie ma jej na zdjęciu - jest moim marcowym ulubieńcem.
Missha Shiny w tej chwili dla mnie fajnie kryje, ma filtr 27, który nie zaskoczy w pierwsze bardzo słoneczne dni, i pięknie, zgodnie z nazwą: błyszczy. Lśni dużą ilością małych drobinek widocznych w ostrym (naturalnym i sztucznym) świetle. Dla kogoś - jak ja - który lubi takie efekty- idealny.



ETUDE HOUSE Precious Mineral Perfect Fit BB CREAM



Również w 2015 r. pisałam i o nim TUTAJ . Dziś moje wrażenia są takie jak o w/w kremie. Jest dla mnie bardziej kryjący i ciężki niż wtedy. Nakładam go beauty blenderem i jestem nim zachwycona.


Z dwoma w/w wspaniale współgra kolejny kosmetyk, do którego powróciłam czyli 




odsyłam do zalinkowanej krótkiej recenzji. W tej chwili najważniejsze jest dla mnie to, iż puder ten nie zdejmuje na płaski mat efektu otrzymanego dzięki kremom BB i dlatego wraz z nimi znajduje się wśród marcowych ulubieńców.




KOBO FACE CONTOUR MIX

Dla mnie idealny do konturowania. Używam tylko najciemniejszego koloru.




Ulubieniec od daaawna czyli


                     Wibo DIAMOND ILLUMINATOR <klik>

odsyłam do recenzji, bo pokazuję go tu do znudzenia od dawna.




Na koniec kosmetyk, który pojawił się u mnie w marcu za sprawą Nails tale  (dlatego jeszcze nie doczekał się mojej recenzji, jej recenzja TUTAJ) i od razu podbił moje serduszko



LOVELY LIQUID CAMOUFLAGE

Nie jest ciężki, a wspaniale zakrywa i cienie pod oczami, i niedoskonałości. Wg mnie lepszy od teraz tak chwalonego korektora w gąbeczce od Maybelline!!! Recenzja niedługo. 


15 komentarzy:

  1. LOVELY LIQUID CAMOUFLAGE to muszę się z nim poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Testuję ten korektor z Lovely i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten rozświetlacz Wibo, cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozświetlacz Wibo jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ten rozświetlacz wibo, muszę go w końcu zacząć używać:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Korektor od Lovely bardzo mnie zaciekawil :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miał nic z powyższych ale korektor z Wibo mnie bardzo ciekawi.

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger