Wiatrem czesane, słońcem (solą morską, chlorem) suszone...
Zapraszam na drugi post z serii PROJEKT LATO <klik>
Moje włosy są z natury kręcone, suche i cienkie.
Choć ich stan znacznie się polepszył od czasu, gdy ich nie farbuję (będzie teraz 3 lata).
Zaś o tym i o moich włosowych przygodach, nierzadko mrożących krew w żyłach, możecie przeczytać w postach:
Moje włosy #1 KOLORY I DŁUGOŚCI - przeróżne! <klik>
Moje włosy #2 fryzury - przeróżne <klik>
Moje włosy #3 PIELĘGNACJA: truchtem przez lata <klik>
Moje spostrzeżenia po 10 latach malowania włosów i obecnie po 20 miesiącach ich niemalowania <klik>
Jednak bardzo często - szczególnie traktowane latem promieniami słonecznymi i np. morską bryzą (a w sumie zimą pod czapkami lepiej nie jest) przedstawiają stan daleki od lśniących pukli w reklamach tv, a niepokojąco bliski sianu, słomie, wełnie czesankowej ( taka sfilcowana owca).
Lub temu tu suchemu sitowiu:
W tym poście skupię się zaś tylko na typowo letnich zagadnieniach włosowych.
Nawilżanie
Moim włosom jest ono potrzebne jak rok długi, a latem przyda się i każdym innym.
Szampony, odżywki zmywalne i niezmywalne, maski, mgiełki, spraye.
Sklepy są nimi załadowane przez cały rok, i tutaj nie będę podawać konkretnych marek kosmetyków, znajdzie się dla każdego coś nawilżającego czy lubimy kosmetyki naturalne, czy też ratujemy się silikonami.
Ja zamierzam sobie kupić ten kosmetyk do włosów i ciała, ale liczę na promocję:
Ja zamierzam sobie kupić ten kosmetyk do włosów i ciała, ale liczę na promocję:
Ochrona przed żółknięciem koloru
Dotyczy posiadaczek chłodnych odcieni włosów, szczególnie blondów - naturalnych i farbowanych. Życzę powodzenia, bo większość ludzi ma jednak problem nawet z uzyskaniem na sobie chłodnego odcienia blondu. Ja z moim kolorem włosów po lecie jestem słomkowa, a więc żółta oczywiście. W celu ochrony przez żółknięciem możemy się zaopatrzeć w specjalne protekt blondy w formie całych linii kosmetyków.
Są najstarsze, najbardziej suche, najczęściej farbowane i narażone na uszkodzenia. Polecam do nich mój ulubiony, którego używam przez cały rok: L'biotica Regenerujący Olejek do Włosów Biovax BAMBUS & OLEJ AVOCADO <klik>
UV są UV i działają na nas po całości.
Ja stosuję fizyczną barierę czyli po prostu nakrycia głowy, bo chronię głowę, gdyż od słońca zaczyna szybko mnie boleć. Ale włosy przy okazji też są chronione. Cóż nie jest najmilsze, w upały pocisz się jeszcze pod czapeczką/kapeluszem/chusteczką. Ale chociaż głowa mi się nie zagotuje.
Kiedyś częściej chodziłam w kapeluszach, teraz zakładam chustkę (szczególnie na rower) lub czapkę z daszkiem - tzw. patrolówkę (szczególnie na wycieczkach i urlopach).
Kosmetyki z filtrami
Jak dotąd każdy typowo letni spray z filtrem, którego używałam był... tłusty. Może wszystkie takie są, ale to mnie nie zachęca do ich używania... tu się pocę, tu chronię głowę, a tu jeszcze tłusty olejek... Tani spray Isana mnie mega rozczarował, ale PUPA MILANO widoczny na zdjęciu z kapeluszem też jakoś mnie nie uwiódł... Jakoś nie jestem skora do używania takiego kosmetyku nawet jak idę na plażę i wiem, że niebawem i tak przecież umyję głowę, która będzie upiaszczona i upocona.
Zastanawiam się, czy w tym sezonie nie kupić nowości rossmannowej czyli tego serum z filtrem:
Lato to też najlepsza pora na
Fale surferki/syrenki mające udawać włosy tu poddane działaniu bryzy morskiej
uzyskiwane sztucznie za pomocą sprayów teksturyzujących z solą (np. tego got2be z pierwszego zdjęcia). Tylko pamiętajcie, że sól żre. Tzn wysusza i powoduje płowienie włosów.
Ochrona końcówek
Są najstarsze, najbardziej suche, najczęściej farbowane i narażone na uszkodzenia. Polecam do nich mój ulubiony, którego używam przez cały rok: L'biotica Regenerujący Olejek do Włosów Biovax BAMBUS & OLEJ AVOCADO <klik>
Ochrona przed słońcem!
UV są UV i działają na nas po całości.
Nakrycia głowy
Ja stosuję fizyczną barierę czyli po prostu nakrycia głowy, bo chronię głowę, gdyż od słońca zaczyna szybko mnie boleć. Ale włosy przy okazji też są chronione. Cóż nie jest najmilsze, w upały pocisz się jeszcze pod czapeczką/kapeluszem/chusteczką. Ale chociaż głowa mi się nie zagotuje.
Kiedyś częściej chodziłam w kapeluszach, teraz zakładam chustkę (szczególnie na rower) lub czapkę z daszkiem - tzw. patrolówkę (szczególnie na wycieczkach i urlopach).
Kosmetyki z filtrami
Zastanawiam się, czy w tym sezonie nie kupić nowości rossmannowej czyli tego serum z filtrem:
Lato to też najlepsza pora na
Fryzury
Fale surferki/syrenki mające udawać włosy tu poddane działaniu bryzy morskiej
uzyskiwane sztucznie za pomocą sprayów teksturyzujących z solą (np. tego got2be z pierwszego zdjęcia). Tylko pamiętajcie, że sól żre. Tzn wysusza i powoduje płowienie włosów.
Ozdoby włosów
Nareszcie pora bezczapkowa, kiedy na włosy możemy nakladać inne rzeczy.
Np takie:.
Przyznam, że nigdy nie zwracam szczególnej uwagi na włosy w okresie letnim. Nie stosuję żadnych chociaż pewnie powinnam. A najlepsza fryzura to warkocz albo koński ogon :)
OdpowiedzUsuńPodpisuję się rękami i nogami :DD
Usuńja włosowo jestem za leniwa stanowczo... :)
UsuńJak ja Ci zazdroszczę tych loczków <3
OdpowiedzUsuńMoje włosy latem wyglądają tragicznie i wiatrem czesane są cały czas ;/
OdpowiedzUsuńeh no własnie...
UsuńMoje rozjaśniane końce jeszcze długo nie będę w dobrej kondycji.
OdpowiedzUsuńpotwierdzam niestety...
UsuńOd czasu kiedy skróciłam włosy w końcu wyglądają tak jak chciałam tego od dawna :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie!
to super! :)
UsuńJakie piękne ozdoby do włosów!
OdpowiedzUsuń:)
UsuńBardzo podobają mi się latem i nie tylko takie niesforne loczki . Nigdy nie dzieliłam pielęgnacji włosów na pory roku:)
OdpowiedzUsuńJa właściwie przez cały rok stosuję takie same kosmetyki. Właściwe przez cały rok używam tych które powinny nawilżać mi włosy. Rzadko stosuję jakieś spraye czy maseczki. Tylko szampon i odżywka.. ale tak myśląc o tym, chyba powinnam zafundować im coś więcej. :)
OdpowiedzUsuńja też jestem leniwa w tym temacie...
UsuńPiękne te Twoje ozdoby włosów :)
OdpowiedzUsuńChciałabym mieć takie loki, serio! Na razie mam coś pomiędzy prostymi, a falowanymi, czyli takie, takie... szalone XD
Próbowałaś nawilżać włosy glutkiem z siemienia lnianego? :)
środkowa to moja hand made :) siemienia ie próbowałałam :)
Usuń