niedziela, 17 września 2017

Matowy, ciepły, jesienny makijaż

Na początek kilka uwag:

1. żaden z tych cieni nie jest czerwony...

2. kolor szminki (użyłam go tylko na potrzeby posta, na tzw. miasto ją zmyłam) nie służy temu makijażowi i buzi tak, jak posłużyłaby szminka w ludzkim odcieniu :)

3. słabe naturalne światło dzienne też nie służyło kolorom, i z mojej opalonej jak nigdy twarzy zrobiło - białą...

Tym niemniej przedstawiam Wam ten makijaż ( nuż coś z niego Was zainteresuje) , tym bardziej, że teraz i ja mam mniej czasu na robienie makijaży, i światło dzienne (choć mam nadzieję, że październik będzie ładny!) będzie  już tylko zmierzać w stronę zimowego i dni, które już zupełnie nie będą się nadawały do fotografowania makijażu w świetle naturalnym ( a ja tylko tak to robię). 









Kosmetyki, których użyłam:




Twarz:


BIELENDA pearl base 


RIMMEL podkład LASTING FINISH 25 nude <klik> 200 soft beige


CATRICE CAMOUFLAGE anti red


RIMMEL LASTING FINISH POWDER 25 HR  FOUNDATION OO2 SOFT BEIGE


Rozświetlacz GlamShop MROŻONE TRUSKAWKI <klik>

Glam Cheek róż kremowa brzoskwinia
WIBO RICE POWDER


INGLOT HD 505




Oczy:


L’Oreal maskara Volume Million Lashes Fatale <klik>


ESSENCE eyeshadow base 


Eveline art scenic korektor do brwi brown


MY SECRET matt eye shadow 513

SENSIQUE top color eyeshadow 206 SIENA

KOBO cień 142

DEVINAH cień NEFRETITI

INGLOT Duraline

L'OREAL korektor TRUE MATCH 2 vanilla



Usta:

ESSENCE lipliner 13 transparent

NYX cosmic metals ELECTROMAGNETIC

12 komentarzy:

  1. Chyba najbardziej spodobał mi się kolor i wykończenie tej pomadki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama w sobie cudna, ale kolor trudny, przynajmniej na kimś z moją kolorystyką :)

      Usuń
  2. oczy ślicznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny makijaż choć fakt ja też zmyłabym szminkę ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Usta wymiatają, podoba mi się to :D
    Obserwuję z chęcią!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten złoty kolor na powiece jest piękny!

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)