" - Wszyscy mamy tutaj bzika. Ja mam bzika, ty masz bzika. - Skąd może pan wiedzieć, że ja mam bzika? - zapytała Alicja. - Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj." L.Carroll, Alicja w Krainie Czarów. Interesuje mnie: życie. Ludzie. Kolory. Tkaniny. Desenie. Obrazy. Słowa. Faktury. Miejsca. Zapachy. Kształt. Forma. Treść. Jedzenie i picie. Jeśli ciekawość to pierwszy stopień do piekła - ja stoję już na kolejnym. Lubię Alicję w Krainie Czarów, pytać "dlaczego?", zachody słońca, aksamit, fraszki, paradoksy, zapach lawendy i sprawdzanie na własnej skórze. Wszystko jest mi inspiracją.



Warto przeczytać


11/01
2026

Spacerkiem po jesiennym Ustroniu.

Zapraszam na spacer po jesiennym Ustroniu.

Właściwie na sumę wielu spacerów w trakcie prawie całego października.

Ponieważ pierwsze dwa tygodnie właściwie cały czas lało, sporo będzie pochmurnej aury. 

Ale im dalej, tym więcej słońca no i polskiej złotej jesieni.

Idziemy?!


Po zejściu z podnóża góry Równica, gdzie mieszkaliśmy,  naszym oczom ukazał się taki oto widok.

Góry....


No i Kościół Chrystusa Króla Wszechświata, którego posąg po zmroku był oświetlany okropnym niebieskim jakby neonem.






Wnętrza jakieś takie skromne, niskie,  jak ewangelickie.
Musiałam się dwa razy upewnić, czy to aby kościół katolicki, bo mało wyglądał.
Zupełnie jak następny, który zobaczycie dalej.








Strumień Gościradowiec.





"- O mają tu następny strumień!
- A nie, to...."



Wygląda jak górski potok!!!
My jesteśmy ze środkowego biegu Królowej Polskich Rzek.





Kościół Św. Klemensa.






Kościół ewangelicki:



Tam, na jednym z tych zboczy, mieszkaliśmy.



I znowu rz.Wisła.



Rynek:




Sklep z pamiątkami.



Muzeum.
Przemysł był tu przed kurortem.











Park z tężnią, amfiteatrem  i rzeźbami z drewna i betonu:










I znowu rz.Wisła:






Tory o zachodzie słońca:



I Wisła:



Willa Gierka:




Targ staroci w XVIII w. zagrodzie.




Deptak, przy nim m.in. liczne sklepy z pamiątkami:



Wisła.





Gościradowiec.










Widzicie te malutkie, białe  piramidki na zboczach? 
W jednej z nich mieszkaliśmy.
To dzielnica Zawodzie, czyli za wodą (Wisły) w stosunku do miasta.



"- Za hotelem na mapie jest jakiś potok...A nie, to Wisła..!"










Tegoroczny sezon różany zaczęliśmy w Parku Miliona Róż <klik> na Lubelszczyźnie, a skończyliśmy na Śląsku Cieszyńskim w Ustroniu.










Oscypek z widokiem na rynek.






Komentarze