11/01
2026
2026
Spacerkiem po jesiennym Ustroniu.
Zapraszam na spacer po jesiennym Ustroniu.
Właściwie na sumę wielu spacerów w trakcie prawie całego października.
Ponieważ pierwsze dwa tygodnie właściwie cały czas lało, sporo będzie pochmurnej aury.
Ale im dalej, tym więcej słońca no i polskiej złotej jesieni.
Idziemy?!
Po zejściu z podnóża góry Równica, gdzie mieszkaliśmy, naszym oczom ukazał się taki oto widok.
Góry....
Wnętrza jakieś takie skromne, niskie, jak ewangelickie.
Musiałam się dwa razy upewnić, czy to aby kościół katolicki, bo mało wyglądał.
Zupełnie jak następny, który zobaczycie dalej.
- A nie, to...."
My jesteśmy ze środkowego biegu Królowej Polskich Rzek.
Tam, na jednym z tych zboczy, mieszkaliśmy.
Przemysł był tu przed kurortem.
Tory o zachodzie słońca:
W jednej z nich mieszkaliśmy.
To dzielnica Zawodzie, czyli za wodą (Wisły) w stosunku do miasta.
Tegoroczny sezon różany zaczęliśmy w Parku Miliona Róż <klik> na Lubelszczyźnie, a skończyliśmy na Śląsku Cieszyńskim w Ustroniu.

Komentarze
Prześlij komentarz
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.