03 lipca

03 lipca

POMADKI MAYBELLINE - LUBIĘ TO!

Pomadki w sztyfcie Maybelline są chwalone od dawna i często.
Miałam je, mam, i polecam. Obecnie mam dwie z serii MATT i jedną z serii CREAM.
Te trzy kupiłam na promocji w Rossmannie, ale na co dzień w takich cenach można je kupić przez Internet.







715 CHOCO CREAM - uroczy, lśniący nudziak. Na dłoni wygląda może nijako, jakoby go nie było,  ale w praktyce cudownie się prezentuje i  pasuje do mocniejszego oka lub subtelnych makijaży.



982 PEACH BUFF - jaśniutka brzoskwinia. Matowa.



955 SIREN IN SCARLET - klasyczna czerwień. Wymiata.



Każda z tych pomadek super się nakłada i ładnie nosi i zjada. Bardzo ładnie wyglądają na ustach, ich używanie to czysta przyjemność. Ich trwałość nie jest jakaś wybitna, ale na pewno nie weżrą się w usta, nie zrobią na nich  pustyni i można je łatwo poprawiać. Często po nie sięgam, są jednymi z moich mocnych motywatorów do częstszego sięgania po szminki.  Jestem na tak!

4 komentarze:

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger