piątek, 2 lutego 2018

Ulubieńcy stycznia 2018



Już nie mam siły pokazywać Wam znowu  kolejny miesiąc tego samego: podkładu, tuszu do rzęs, płynu do demakijażu... Jeśli jesteście ich ciekawi, zapraszam na ulubieńców chociażby grudnia. I ulubieńców roku 2017. I do moich makijaży z dwóch ostatnich miesięcy.




A tutaj reszta moich zeszłomiesięcznych ulubieńców:







GOLDEN ROSE prime & prep lipstick base - przygotowuje usta pod kolorowy kosmetyk i przedłuża jego trwałość. Super!


L'OREAL korektor TRUE MATCH 2 vanilla - pod oczy dla mnie za ciężki, ale znakomicie sprawdza mi się na twarzy.


THE BODY SHOP radiant higlighter - nakładam go po bazie, a przed podkładem. Robi efekt glow.


BIELENDA PEARL BASE perłowa baza nawilżająca - nie daje co prawda żadnego obiecywanego rozświetlenia, ale dodatkowo nawilża moją suchą skórę i przedłuża makijaż. Jestem blisko denka. 


KOBO face contour mix - używam z chęcią dwóch najciemniejszych kolorów. Mam suchą skórę, więc mnie - a spotkałam się z takimi opiniami- nie zapycha. 


NYX HD studio photogenic concelealer 01 - na dzień dzisiejszy nie znam lepszego. Choć i tak nie jest idealny na moje wielkie cienie pod oczami i delikatną skórę tamże.


INGLOT Duraline - uwielbiam kreski na powiekach, ostatnio wykonywałam dużo makijaży z nimi, i bez Duraline ani rusz! Hit!


SYLVECO odżywcza pomadka z peelingiem - tania i skuteczna dla moich suchych ust.

14 komentarzy:

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)