wtorek, 13 lutego 2018

Makijaż na Walentynki: klasyk "OLD HOLLYWOOD"

Przepis:

cera możliwie jak najbardziej nieskazitelna, z blaskiem+
czarna kreska+
czerwone usta






Przy czym kreska może być w różnym stylu (moja jest gruba, w stylu raczej pod lata 60te, a nie 40te, ale to dlatego, że mi się eyeliner zasechł od długiego nieużywania, i bardzo trudno się z nim pracowało), a czerwień w jednym z wielu jej odcieni.


Plus oczywiście tzw. cała reszta.



Ja nic nie poradzę, o tej porze roku moja cera zyskała już bladość jak niżej, do tego słabe dzienne światło i czerwona szminka - wszystko to razem powoduje, że sobie osobiście w takim wydaniu przypominam bardziej wampira niż wampa, no ale taką mam twarz, i takiej używam do pokazywania makijaży :)






I coś w stylu "znajdź 3 różnice między obrazkami" :)




Kosmetyki:


Twarz:

BIELENDA PEARL BASE perłowa baza nawilżająca


JANDA kryjący make up podkład fleksyjny 02 beż jasny

KOBO face contour mix

Annabelle Minerals podkład kryjący BEIGE LIGHT


Annabelle Minerals podkład rozświetlający NATURAL LIGHT

THE BODY SHOP radiant highlighter








Oczy:


NYX HD studio photogenic concelealer 01

L'OREAL MEGA VOLUME miss Baby Roll


Eveline art scenic korektor do brwi brown


ARDELL rzęsy Wispies

Maybelline żelowy eyeliner 24 h, 01 intense black <KLIK>



Usta:

Golden Rose prime & prep lipstick base
Golden Rose VISION LIPSTICK 113

6 komentarzy:

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)