wtorek, 27 lutego 2018

L'Oreal tusz do rzęs PARADISE EXTATIC MASCARA



Od lat jestem wierna tej marce jeśli chodzi o tusze.

Nie każdy z nich mi pasował, ale te, których wciąż używam - są właśnie L'Oreala.

Ten kupiłam podczas promocji w Rossmannie, z czystej ciekawości,  kiedy dopiero wchodził na rynek, więc nikt jeszcze go nie polecał/odradzał.

Czekał sobie spokojnie w zapasach, ja zaś w tym czasie  spotykałam się na blogach z wieloma zachwytami na jego temat i z jedną niepochlebną opinią.

A jakie jest moje zdanie?

Czytajcie.


Jest to pierwsza maskara tej marki posiadająca opakowanie-kartonik.


Cena regularna  to zwyczajowe dla L'Oreala 60 zeta z groszami.


Szczoteczka:




Skład:



Obietnice producenta:

MASKARA PARADISE OD L'ORÉAL PARIS TO KOSMETYK DLA PEWNEJ SIEBIE, UWODZICIELSKIEJ KOBIETY PODĄŻAJĄCEJ ZA TRENDAMI. TUSZ ZAPEWNIA NIESAMOWITY, PRZYCIĄGAJĄCY SPOJRZENIA EFEKT: - GŁĘBOKA, INTENSYWNA CZERŃ, - DOSKONAŁE WYDŁUŻENIE RZĘS, - WYRAŹNE POGRUBIENIE WŁOSKÓW, - CUDOWNE PODKRĘCENIE, - BRAK USZTYWNIENIA, RZĘSY POZOSTAJĄ MIĘKKIE I DELIKATNE. KREMOWA, GŁADKA KONSYSTENCJA TUSZU Z DODATKIEM CHABRU I OLEJKU RYCYNOWEGO ORAZ WYGODNA, WYPROFILOWANA SZCZOTECZKA Z WŁÓKIEN POZWALAJĄ NA DOSKONAŁE ROZPROWADZENIE KOSMETYKU NA RZĘSACH OD NASADY AŻ PO KOŃCE.

Tusz do rzęs Paradise L'Oréal Paris to połączenie niesamowitego efektu z przyjemnością aplikacji. Kremowa konsystencja kosmetyku dokładnie pokrywa każdy włosek, pogrubiając, wydłużając i podkręcając rzęsy. Mineralny pigment nadaje odcień głębokiej czerni, a starannie wyprofilowana szczoteczka umożliwi precyzyjną aplikację od nasady aż po końce.
http://www.lorealparis.pl/produkty/makijaz/oczy/tusz-do-rzes/paradise-black/



A teraz Wam powiem, gdzie możecie wsadzić sobie w/w obietnice.

Między bajki.

Nie pamiętam, bym kiedyś miała tak zły tusz do rzęs.

Moje naturalnie długie i zakręcone rzęsy, często chwalone gdy mam na nich jakiś tusz pod tym wprost - niknęły.

Marniutki efekt.

Ale niestety, nie jedyny: dużo bardziej spektakularny efekt, jaki ten kosmetyk daje, to efekt: pandy

Rozmazuje się jak... nawet nie mam z czym porównać, bo jeszcze nie miałam takiego tuszu.

Maże się i brudzi opakowanie:




oraz skórę podczas malowania dolnych rzęs.

Równie dobrze mogę malować się sadzą.

Kompletne rozczarowanie.

Nie kupiłam go z polecenia, więc i nie żałuję, że posłuchałam głównej opinii o tym kosmetyku.

Sama też go nie polecam.




Kierunek, jaki niniejszym ja nadaję temu kosmetykowi to

>>>>>>>>>>>>>>>>>

kosz na śmieci.


Ze skutkiem natychmiastowym.

Nie pamiętam u siebie takiego przypadku.


Ponieważ jeszcze nie zamówiłam w Internecie  chwalonego przeze mnie L'OREAL MEGA VOLUME miss Baby Roll <klik> poszłam dziś do drogerii, zakupiłam na międzyczas  coś taniego czyli Bell SECRETALE lash sculpting mascara i git.


19 komentarzy:

  1. Nie byłam z niego zadowolona. Natomiast Miss Baby Roll jest rewelacyjny i gorąco polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na szczęście jeszcze go nie kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten tusz jest straszny! Nie dość, że działanie marne, tak jak piszesz, to jeszcze wypadały mi rzęsy, a oczy piekły, szczypały i bolały...

    OdpowiedzUsuń
  4. ta szczoteczka skutecznie odstrasza ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczoteczka to nic przy jego innych wadach...

      Usuń
  5. U mnie się jeszcze nic od tej marki nie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie nie było takich problemów, aż dziwne że sprawił taki zawód. Ja jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ups, a u mnie czeka w zapasach xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ciekawa jestem jak u Ciebie się sprawdzi... :)

      Usuń
  8. Tyle kasy za efekt pandy na rzęsach, też byłabym bardzo zła !

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)