piątek, 12 stycznia 2018

Moje postanowienia noworoczne na 2017 rok - realizacja




Postanowienia urodowo-kosmetyczne:


1. Perfumy - denkować, nie kupować.

W zeszłym roku zdenkowałam ok. pięciu flaszek perfum - w tym dwa zapachy z moich od lat ulubionych, i inaczej niż zawsze nie kupiłam jeszcze następnych ich opakowań.

Ale - wbrew postanowieniu - trzy razy dokonałam jednak zakupów perfum, co opisałam w postach:


2. Maseczki- używać częściej.


Nadal w moim odczuciu zbyt rzadko po nie sięgam, jak sobie przypomnę, zrywami. Ale jest lepiej niż było, jakoś zużywam moje w sumie niewielkie zapasy (bo nie szaleję z zakupami takowych) choć czynię to bez entuzjazmu.




3. Używać  beauty blendera.

Używałam.
Wciąż za rzadko sięgam po to znane jajo, ale napisałam w zeszłym roku posta





Postanowienie blogowe:



1. Więcej postów tekstowych - pisanych, nie tylko kosmetycznych, makijażowych 

W minionym roku było takich 16/178 postów czyli 8,9 %  ze wszystkich postów. W moim odczuciu to nadal bardzo, bardzo mało.
W grudniu zmieniłam nazwę bloga <klik>, na bardziej pojemną niż kosmetyczna, również z myślą o tym, że będę częściej pisać tu na różne tematy.



A jak Wasze postanowienia na 2017? Daliście radę?

4 komentarze:

  1. Powodzenia z maseczkami, ja się za nie wzięłam jeszcze w zeszłym roku i bardzo się z tego cieszę, bo kondycja mojej skóry się niesamowicie poprawiła. Polecam! Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O takie postanowienie z perfumami też by mi się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki za realizacje postanowień. Ja o maseczkach ''w tubkach' lub dużych opakowaniach pamiętam ale te saszetkowe stoją i nie mogę się zebrać by je użyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę ci żeby w tym roku było lepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)