30 lipca

30 lipca

Pocztówka z wojny z bolszewikami 1920 - pozdrowienia ze szpitala polowego

Jedna ze starych pocztówek, które nabyłam na pchlim targu na krakowskim Kazimierzu.

Na wstępie pragnę poinformować, że wg Pana C. Makowskiego na szczycie piękna znajduje się


posągowa ruda wydra z ciemnymi, grubymi brwiami. Przyokryta tu i ówdzie tkaniną obiciową, z ekstra lustrem w dłoni, dumna niby paw, w otoczeniu cherubinków na służbie swojej urody.
Coś jakby dama przy toaletce ;)

Kartka przysporzyła mi nieco problemów, czy raczej postawiła mnie przed kilkoma pytaniami,  specjalnie z jej powodu zakupiłam sobie lupę i zbawiłam się


w detektywa, a oprócz lupy i Internetu w kilku kwestiach  pomógł mi mój osobisty historyczny konsultant, tj. mąż. :)



Wydanie:

Wydawnictwo. A.J. Ostrowskiego Łódź.

Ilustracja:

S.MAKOWSKI, pinx.
U szczytu piękna.
Au sommet de la beaute.
 

Znaczek:

Dzień emisji: 27.01.1919
Wydanie Ministerstwa Poczt i Telegrafów dla obszarów byłego zaboru pruskiego i części zaboru rosyjskiego po po okupacji niemieckiej
Wydanie w w walucie markowej
http://stamps.y0.pl/katalog/katalog.php?r=1919&pol=1

nominał  25 f. [orintów]

pieczątka TARNÓW, data 17 08 20



Bohaterowie:

żołnierz wojny z bolszewikami  piszący na jej tyłach (front nie doszedł do Tarnowa) w czasie Bitwy Warszawskiej na ze szpitala polowego w Tarnowie.
Miejsce, do którego trafił świadczy o tym, że walczył na południowej linii frontu. 



Nadawca:

Eugeniusz .................
Szpital w szkole
Słowackiego Oddział
V sala CV- 10  [15 -  dopisane do góry nogami, najpewniej cena tej pocztówki]



i Panna (świadczy o tym końcówka jej nazwiska -ównaTosia w Bochni


Adresatka:

Wielmożna Pani
Tosia ..........................
w
Bochni
Solna Góra




 Treść:

Tarnów 16/8 1920
Jestem w szpitalu w Tarnowie
czy Pani pisała do W[ii]ka

jeżeli Pani posiada adres to proszę
o podanie mi go.
Ja będę się starał wydostać ze
szpitala na domową kurację
Dla Mamy ucałowanie rączek
Dla [?]  ukłony życzliwy [Podpis]



Czy muszę dodawać, że ciekawe jak dalej potoczyły się losy bohaterów tej wiadomości...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger