23 marca

23 marca

BIELENDA BLUEBERRY C-TOX KREM PIANKA DO TWARZY NAWILŻAJĄCO-ROZŚWIETLAJĄCY

Po pewnym czasie przestoju od kremów tej marki -jak na mnie to długiego - powróciłam do niej tym kremem, do którego skusił mnie cudny zapach...
Jak się sprawdza?



Krem znajduje się w uroczym opakowaniu kartonikowym:


Info od producenta:




skład:



Kosmetyk ma rzeczywiście ciekawą konsystencję pianki




Która jednak po pewnym czasie po grzebaniu w kremie znowu wraca do swojej gładkiej postaci


Stosuję go na dzień pod makijaż, i czasem na noc.
Spełnia się w obu tych rolach.
Dzięki obłędnemu zapachowi jego stosowanie to przyjemność, a pod makijażem sprawdza się świetnie.
Jestem zadowolona i polecam.

6 komentarzy:

  1. Miałam maseczkę z tej serii i miała cudny zapach, krem mnie kusi - w końcu go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten krem w zapasach, ale jeszcze go nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja teraz stosuję barierową linię i przyznam że daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda ciekawie, ale moja skóra nie lubi Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bielenda bardzo popsuła swoje składy ;/ I mimo, że lubiłam ich kosmetyki i nadal mam do nich sentyment tooo raczej z ich nowościami się nie poznam ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hi! Interesting product. I would like to try it. Thanks for sharing.
    I hope you´ll visit my blog soon. Have a nice day!

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger