09 lipca

09 lipca

KOREKTORY LOVELY: LIQUID CAMOUFLAGE I NO MORE DARK CIRCLES - recenzja, porównanie, swatche

Dzisiaj dwie recenzje na raz.

Dziwne, że kamuflaż jumbo, który oglądacie od wielu miesięcy w każdy moim makijażu nie doczekał się jeszcze tu oddzielnego wpisu. Dziś to nadrobię. 
A że w międzyczasie wyszedł drugi korektor Lovely, od razu i druga recenzja, i porównanie obydwu kosmetyków.

Od razu powiem, że ten pierwszy okazał się u mnie absolutnym hitem, a że obietnice drugiego też były podobne, zastanawiałam się, czy to możliwe, by nowy kosmetyk był jeszcze lepszy???  Napaliłam się na niego, kupiłam najszybciej jak to było możliwe. I co? Czytajcie!



Opis producenta:

LIQUID CAMOUFLAGE
Intensywnie kryjący korektor z formula easy to blend. Formuła long-lasting, która zastyga na skórze. Pokrywa wszelkie zmiany, przebarwienia i cienie pod oczami. Idealny do konturowania twarzy. 
CENA OK 13,5 ZETA, CZĘSTO NA PROMOCJI ZA OK 9 ZŁ.


NO MORE...

Korektory pod oczy w lip glossie, są mocno kryjące i silnie napigmentowane, ich atutem jest to, że nie wchodzą w załamania skóry, przywracając spojrzeniu młodzieńczy blask.
CENA OK. 16 ZETA.




Opakowania

Kolorystycznie nawiązują do siebie.


Aplikator

Korektory mają różne aplikatory, ten z kamuflażu ma naprawdę jumbo gąbeczkę, dużą. I skośnie ściętą.
Tez z NO MORE... ma aplikator zwykłych rozmiarów, spłaszczony po obu bokach, rzeczywiście jak lip gloss.
Obawiałam się, że rozmair jumbo będzie mi przeszkadzał, ale nic takiego nie ma miejsca.





Kolory

Kamuflaże mają jasne i chłodne kolory.
Natomiast seria NO MORE.. ma odcienie ciemniejsze i cieplejsze.
Moje kolory to KAMUFLAŻ O2 SAND/NO MORE... kolor nr 2.






Konsystencja

KAMUFLAŻ jest bardziej gęsty, NO MORE bardziej lejący się.


No i rzeczy najważniejsze:  krycie i zachowanie się na skórze. 

Choć spotkałam się z jednym zachwytem nad NO MORE, że jest lepszy (i taki chyba miał być wedle obietnic i zapowiedzi producenta) i z jednym rozczarowaniem kamuflażem, to na mojej skórze bez porównania  (choć to porównanie)  lepiej zachowuje się kamuflaż. Ma dużo lepsze krycie, i - w odróżnieniu od NO MORE - nie wchodzi w zmarszczki pod oczami oraz dużo szybciej zastyga. Mam w zapasie kamuflaż, i na pewno będę go dokupować, natomiast NO MORE mnie rozczarował, pod oczy się na mnie zupełnie nie nadaje, jeśli już to na twarz, ale tam tez lepiej sprawuje się kamuflaż, bo dużo lepiej kryje.

A jak Wasze doświadczenia z jednym lub obydwoma tymi kosmetykami?
A jeśli z obydwoma to jak Wam wypada porównanie? 

10 komentarzy:

  1. O! Oglądałam jakiś czas temu ten kamuflaż w drogerii ale nie byłam przekonana. Jednak jak piszesz, że fajny i zacnie kryję to go zakupię wkrótce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koleżanka malowała mnie nimi na zajęciach, niestety podrażniły moją skórę te kosmetyki. Omijam z daleka 😀

    OdpowiedzUsuń
  3. Żadnego nie miałam, ale pod kątem kolorów bardziej podoba mi się kamuflaż. Potrzebuję czegoś jasnego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bylam bardzo ich ciekawa jak sie maja do siebie, teraz widze ze nadal mam w planach jumbo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. NIe znam ich ale z tego co piszesz, to jednak lepszy jest ten Jumbo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszyscy zachwycają sie tymi korektorami. Ja zdecydowanie chętniej sięgnęłabym po wersję jumbo - nawet ze względu na odcień.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten biały za biały XD Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne porównanie, tak czułam, że kamuflaż wypadnie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger