03 kwietnia

03 kwietnia

JAK WYKOŃCZYĆ MIESZKANIE W 6 TYGODNI CZYLI OD STANU DEWELOPERSKIEGO DO STANU WYKOŃCZONEGO I ZAPOWIEDŹ NOWEJ SERII WPISÓW

Korzystając z doświadczeń własnych opisanych w tytule tego posta chcę przybliżyć Wam nieco zagadnienia szukania, wyboru i wykańczania mieszkania w stanie deweloperskim, może się to komuś przydać.

Ja (mój maż również) nie jestem tzw. siłą fachową, a przysłowiową zwykłą Kowalską i chcę podjąć ten temat z myślą o Was, również jak mniemam w większości nie-fachowców od remontów i spraw okołoremontowych...

Jak to zrobiliśmy, na jakie trudności napotkaliśmy, co się sprawdziło, co bym zrobiła tak samo (większość), a czego bym już nie powtórzyła i odradzam tudzież doradzam czujność i dystans.

Na moim IG na bieżąco coś tam podrzucam, i widzę, że niektóre rzeczy budzą zainteresowanie i pojawiają się pytania od Was, są osoby na mniej więcej tym samym etapie ogarniania swojego gniazdka, lub takie, które mają początki tych spraw w bliskiej perspektywie.


Nasze mieszkanie u dewelopera widnieje jako małe (i właśnie takie schodzą najszybciej, czyli więcej z Was takowe posiada...) , ale wszystko wydaje mi się raczej kwestią większej ilości materiałów i wyboru ewentualnej większej ilości kolorów oraz większych kosztów robocizny (no i wszystkiego), a mniej kwestią znaczącej różnicy czasu robót, dlatego, że pewne rzeczy (np.łazienkę) trzeba zrobić i w 40 i w 60 i w 70 m, a reszta też o ile może przedłużyć robotę, nie za wiele... (a co ją może przedłużyć - też napiszę). 
Nie jest to budowanie domu, remontowanie nie-wiadomo-jakiego pełnego niespodzianek lokalu z rynku wtórnego dlatego uważam, że np. 60 metrów wykończylibyśmy w takim samym tempie jak nasze 40 (chyba, że... ale o tym później, a zresztą u nas żadne ALE nie wystąpiło, mi.in. dlatego, że zdecydowaliśmy się na takie a nie inne mieszkanie). 

Zapraszam do wpisów z kategorii wykańczanie mieszkania w stanie deweloperskim oraz wystrój wnętrz - są to tematy, które do tej pory nie znajdowały miejsca na tym blogu.  Teraz to się zmieni, niejako naturalnie, wraz ze stanem rzeczy. Takowe tematy będę tu się pojawiać, ze szczególnym uwzględnieniem ergonomii, administrowania powierzchnią ( a kto mi zabroni modnie administrować naszą przestrzenią :)  i oszczędności miejsca/wykorzystania każdego cm , bowiem ograniczona przestrzeń to narzuca, potrzeba matką wynalazków, i kreatywności. Pizze też wymyślili nie z powodu nadmiaru towarów i środków :)



Na koniec zajawka metamorfozy w 6 tygodni, dotąd niespotykane tu foty PRZED/PO :)




8 komentarzy:

  1. Fajnie tak sobie wszystko projektować i robić samemu od podstaw 😀 a potem jak ogromną musi być satysfakcja z tego co udało się zrobić! 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam taką tematykę :) czekam na więcej !

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne płytki. Mimo, że ma to już za sobą to ta tematyka bardzo mnie interesuje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie wpisy <3 A mieszkanie prezentuje sie pieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się ciekawa seria :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na wpisy :) U nas decyzja o kupnie mieszkania zapadła, ale z rynku wtórnego. Szukamy i szukamy i zobaczymy co z tego będzie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy wpis i przydatny. U mnie póki co nie zapowiada się na kupno nowego gniazdka... Niestety. A przydałoby się większe mieszkanie, nie ukrywam, że nie.

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger