28 lutego

28 lutego

FOREO LUNA MINI SZCZOTKA SONICZNA - RECENZJA PO 3 MIESIĄCACH UŻYTKOWANIA




Potrzeby

Od dawna borykałam się z problemem zaskórników - zarówno czarnych "zamkniętych" jak i białych jakby "wystających" ze skóry, bleee...., na które zarówno  wszelakie peelingi jak i maseczki peel-off, detoksy, błota, glinki itp., itd. pomagały na dwa dni z dzisiem. Nie. Nawet na tyle nie. Na  dosłownie na niecałą dobę.
Ale czarę goryczy przelało to, że od lipca zaczęłam zmagać się też z zapychem skóry - najpierw zwalałam to na kosmetyki z wysokim filtrem, których fakt, w zeszłym sezonie używałam nadzwyczajnie długo, bo od kwietnia do października a nie tylko jak wcześniej czerwiec- sierpień. Odstawienie filtrów nie pomogło, skóra się zapychała,  a podkłady jej nie trzymały. Ja, która kiedyś (jeszcze rok temu!) mogłam używać do twarzy kremów konsystencji masła i jeszcze nakładać na nie makijaż w końcu zaczęłam stosować tylko jeden krem- nawilżajacą Barwę Siarkową, dedykowaną raczej młodzieży, bo tylko ten krem mnie  nie zapychał... 



Opinie

Od jakiegoś czasu spotykałam się z pochwałami tego produktu na YT, ale ja już podchodzę do takich hype'ów youtubowych z należytym dystansem. Z ich powodu mogę kupić z ciekawości jakiś podkład drogeryjny, a nie akcesorium obiecujące cuda w cenie regularnej 300 zeta.
Zaczęłam jednak ten temat w tzw. realu i bardzo chwaliła tę szczotkę koleżanka, której córka boryka się z problemami skórnymi i leczy się z powodzeniem już kilka lat w klinice w Warszawie.
Potem zajrzałam na Wizaż, gdzie też było multum pozytywnych opinii, zachwytów właściwie.


Zakup

Z zakupem czekałam na Black  Friday, ale niedługo przed nim  wyskoczyła mi na FB reklama LIMANGO  z 45% zniżką na tę szczoteczkę.
Nie wahałam się.
Zapłaciłam za nią 184 zeta zamiast 335.



Szczotka





Do wyboru jest kilka kolorów.
Ja zdecydowałam się na fuksję.
Moja szczotka ma dwie prędkości działania i tyle.
Wiem,że inne szczotki - te "pełnowymiarowe"  mają bajery, aplikacje i programy ogarniane za pomocą aplikacji, wciąż też pojawiają się ich  ulepszone wersje. 
Ulotka jest króciutka, i właściwie wszystko co trzeba wiedzieć na temat szczotki znajdziemy w Internecie.
Wykonana jest z medycznego silikonu.
Od razu widać po niej jakość.
Poza tym jest działającym na prąd urządzeniem maczanym w wodzie, więc kwestie BHP są tu bardzo ważne!
Z dwóch stron znajdują się wypustki, służące mniej lub bardziej delikatnemu czyszczeniu i dotarciu do wszystkich miejsc na twarzy.








Szczoteczką bardzo łatwo jest dotrzeć nawet do skrzydełek nosa.
Ma dołączony kabelek do ładowarki- jedno łądowanie ma starczyć na 300 godzin (ok. pół roku użytkowania) , a używa się jej jednorazowo ze 2 minuty.




Po 3 miesiącach używania wygląda idealnie.


Efekty

Wiem że to zabrzmi jak żywcem wyjęte z nachalnej reklamy.... zobaczyłam różnicę już po pierwszym użyciu!
Skóra od razu była taka "milsza", gładsza...
Problem zaskórników szybko zmniejszył się o jakieś 90 %, a zapchania skóry o 100%.
Używam jej raz dziennie, wieczorem, razem z żelem myjącym, obecnie jest to Soraya Plante.
Zrezygnowałam z peelingów i maseczek peel-off/oczyszczajacych, które i tak były nieskuteczne.
Od końca listopada miałam jeden tydzień przerwy w jej używaniu, i odbiło się to ma mojej cerze. Po pierwsze zaskórniki wróciły, po drugie pojawiła się jedna gula świadcząca o zapchaniu...
Zauważyłam też trochę bardziej powiększone naczynka (bowiem mam cerę naczynkową) w kącikach nosa.



Czy polecam

Polecam.
Polujcie na promocje.
Ja nie żałuję ani jednej ze 184 złotówek wydanych na to akcesorium.
Jak na moją skórę używanie dwa razy dziennie to byłaby chyba przesada, muszę też nieco wzmocnić naczynka w skrzydełkach nosa, ale jestem bardzo zadowolona z tego sprzętu, i nie wyobrażam sobie już funkcjonowania bez niego.
Nie przesadzę jeśli przyznam, że ta szczotka zrewolucjonizowała moją pielęgnację - ale i makijaż poniekąd, gdyż trzyma się on przecież na pielęgnacji.



Kusi mnie szczoteczka "jajowata", "pełnowymiarowa", ale jest ona dwa razy droższa... Ma dużo programów, w tym anti-ageing - myślę, że taką kupię za może dwa lata...


5 komentarzy:

  1. W dobrej cenie ją kupiłaś, świetnie że fantastycznie się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra cena, też będę polować na promocję jakby co :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też niedawno kupiłam, też w promocji. Używam od kilku dni i jestem mega ciekawa długodystansowych efektów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo atrakcyjna cena jak na takie cudeńko!
    Zachęcająca recenzja kusi do przeprowadzenia osobistych testów.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam szczoteczki Foreo, ostatnia zgubilam w Hotelu, wiec musze zaopatrzec sie w nowa sztuke :D

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger