11 marca

11 marca

PODKŁAD DERMACOL MAKE UP COVER

Dziś mam dla Was recenzję tego kultowego kosmetyku Dermacol.

Chociaż marka ma w ofercie wiele innych produktów (choć w Polsce nie stacjonarnie) to chyba najbardziej jest kojarzona właśnie z tym.




Możemy zobaczyć w  Internetach jak MAKE UP COVER zakrywa tatuaże, co rzeczywiście jest już chyba ekstremalnym poziomem krycia.

Na wstępie muszę powiedzieć, że kiedy Internety były w powijakach, a tym bardziej pokazywanie  w nich tego podkładu, był on od zawsze dostępny w drogerii w mojej miejscowości, kosztował wtedy ok 10 zeta i był dla mnie podejrzaną, nieznaną sprawą :) 

Dziś jego cena to ok. 30 zeta za pełnowymiarowe opakowanie.

Ja swoje testery kupiłam na iperfumy.pl.


Info od producenta:


KORZYŚCI
Wodoodporny Hypoalergiczny Dla wszystkich typów cery SPF 30 – Bez konserwantów

OPIS
Testowany dermatologicznie, ekstremalnie kryjący podkład został stworzony jako pierwszy tego typu produkt w Europie i jeden z pierwszych na świecie. Licencja na ten produkt została sprzedana do Hollywood. Zawiera 50 % pigmentów, co stanowi broń w walce z niedoskonałościami. DERMACOL MAKE-UP COVER pokrywa niedoskonałości oraz cienie pod oczami, plamy i przebarwienia. Doskonale kryje trądzik, blizny pooperacyjne, tatuaż etc. może być użyty zarówno na twarz jak i na ciało w celu przyciemnienia lub rozjaśnienia koloru cery. Znalazł zastosowanie podczas sesji zdjęciowych, kręcenia filmów oraz przy innych ważnych okazjach.

Stopień krycia: Full (extreme)


UŻYJ
Wybierz idealny odcień koloru dla Twojej skóry. Delikatnie wklep makijaż na skórę palcami lub zwilżoną gąbką do makijażu. Nakładaj Dermacol Make-up Cover stopniowo, najpierw za pomocą niewielkiej warstwy, a w razie potrzeby zwiększ jej ilość, aż wszystkie problemy skórne zostaną pokryte. (Make-up Cover ma bogatą konsystencję i zapewnia ekstremalne pokrycie, dlatego ważne jest równomierne nakładanie makijażu).

REZULTAT
Dermacol Make-up Cover zapewnia doskonałe pokrycie z naturalnie wyglądającym wykończeniem dla całej Twojej twarzy i ciała. Twoja skóra będzie dobrze wyważona i aksamitnie matowa.
https://www.dermacol.pl/produkt/dermacol-make-up-cover-grouped/


Podkład ma paletę barw, z której chyba każda karnacja może znaleźć coś dla siebie.

Producent ma foto ze zdjęciem i podpowiedziami po kilku odcieni dla czterech typów karnacji.

Ja wybrałam dwa z odcieni dedykowanej cerze LIGHT ( FAIR TO LIGHT) i są to kolory 210 i 211.
Są do siebie bardzo podobne, przy czym 210 jest bardziej żółte, a 211 różowe.






Efekt  PRZED/PO:



Czy muszę coś dodawać???

Efekt w całym makijażu:



Jest to bardzo mocno kryjący, mega wydajny podkład.
Konsystencja kosmetyku przypomina wprost...gęstą pastę.
Trzeba uważać z jego aplikacją, najlepiej nakładać go beauty blenderem, cienką warstwą, dokładnie i lekką ręką, bo jeśli się przesadzi łatwo można sobie zrobić na twarzy tynk...
Moja skóra bardzo łatwo robi się przeciążona kosmetykami, mając to na uwadze muszę stwierdzić, że ten podkład aplikowany w umiejętny sposób - jednak daje na niej radę.
Znam kilka podobnie gęstych i tępych w konsystencji podkładów, jednak żaden z nich tak nie kryje i nie wygląda tak dobrze jak ten.
Na mojej suchej choć z powiększonymi porami i szybko świecącym się czołem cerze to jedyny podkład, który... na wieczór wygląda chyba jeszcze trochę lepiej niż wcześniej - zapewne przez działanie sebum trochę się wyświeca z czasem, przez co wygląda naturalniej i bardziej satynowo - no szkoda go wieczorem zmywać!
Nie jest to mój codzienny podkład, ale uważam, że warto mieć go na podorędziu - chociaż takie małe opakowanie jak ja, no i warto sprawdzić na sobie jego działanie. Wydaje się idealny dla osób, które wiele i często mają na twarzy do ukrycia, ale jak działa jego codzienne i długotrwałe stosowanie tego Wam nie powiem, bo nie wiem. Na pewno za tą cenę warto to sprawdzić jeśli się tego potrzebuje, bo gra warta jest świeczki.



4 komentarze:

  1. Wow, nie wiem jak to możliwe, ale nie słyszałam o nim wcześniej
    Mega krycie

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow nieziemsko wyglada na skorze, a wydawal mi sie taka nieuzytkowa pasta :D

    OdpowiedzUsuń
  3. W szkole na zajęciach z makijażu mieliśmy ten podkład, ale był jak mur-beton xD Dla mnie zdecydowanie zbyt ciężki, a też nie wymagam idealnego krycia. Nie przeszkadza mi jak widać jakieś niedoskonałości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na wyjątkowe okazje jest ok przy częstszym stosowaniu potwornie mnie zapychał w starej wersji - nie wiem czy teraz nie ma innego składu.

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger