czwartek, 29 marca 2018

Bielenda baza pod makijaż PEARL BASE



Kosmetyk obecny na moim blogu w licznych makijażach oraz ulubieńcach. Zaczęłam już drugie opakowanie tej bazy, i dziwi mnie samą, że jeszcze nie doczekała się ona mojej recenzji. Już to zmieniam.



Info od producenta:

Skład:


Cena ok. 30 zeta za 30 g.


Baza jeszcze w opakowaniu - szklanej buteleczce - wygląda pięknie i elegancko:



Dzięki dozownikowi z buteleczki wydostaje się nam produkt o jednolitej konsystencji:



Jak zachowuje się na buzi?

- ma lekką konsystencję,
- przyjemnie i łatwo się aplikuje,
- szybko się wchłania,
- nie zauważyłam efektu rozświetlenia ani poprawy kolorytu,
- nawilża skórę i przez to ułatwia makijaż, przedłuża jego trwałość,
- ratowała mnie przed suchymi plackami na policzkach w jesiennym okresie alergicznego wysychania skóry mojej twarzy na wiór,
- jest wydajna,
- używam jej właściwie codziennie od jesieni,
- zdenkowałam jedno opakowanie i zaczęłam kolejne,
- ozdobi Waszą toaletkę, a co ważniejsze - przysłuży się buzi i makijażowi,
- polecam!



9 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądają te perełki. Po bazy sięgam bardzo sporadycznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tą bazę, mam już drugie opakowanie :]

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nie miałam tej bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie mi się sprawdza ta baza:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją już na wykończeniu, świetna baza

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo dobrego o tych bazach słucham ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie nie zachwyciła ta baza dlatego chętnie ją oddałam ;p

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)