24 października

24 października

3 x kosmetyczne rozczarowania - zużyję, ale więcej nie kupię: pielęgnacja



Macie zaskórniki i widoczne pory?

Ja mam.

Choć sprawdzają się na mnie wyśmienicie różne, nawet te przetłuste, kosmetyki do cery suchej, i moja skóra chłonie je jak gąbka, to moja strefa T ma właśnie te objawy, których, o ironio,  nie miałam jako nastolatka....



I - mimo stosowania kosmetyków, które są bohaterami tego posta - moje pory i zaskórniki nadal miewały się wprost wyśmienicie!

Kosmetyki te mi osobiście nie szkodzą, i nie pomagają. Jak przysłowiowe umarłemu kadzidło.


Nie robią nic.

To była recenzja zbiorcza.



Czas na recenzje cząstkowe, krótko i na temat, bo i nie ma się tu nad czym rozwodzić:



Avon clearskin pore penetrating głęboko oczyszczający żel, ok. 14 zł

Skład:

Kupiłam, bo siostra była zachwycona jego działaniem, u niej znakomicie oczyszcza cerę, nawet nos z zaskórników. U mnie nic takiego się nie dzieje. Zużyję go do dekoltu, bo to delikatna strefa, a też czasem pojawiają mi się na nim drobne niedoskonałości.





EVREE Pure Neroli normalizujący tonik do twarzy, ok. 15 zł




Pięknie pachnie (choć to rzecz gustu, niektórym ten zapach - gorzkiej pomarańczy - bardzo się nie podoba, ja go uwielbiam), jego stosowanie jest przez to dla mnie przyjemne, ale nieskuteczne. Zużyję, ale nie wrócę do niego.






EVREE Pure Neroli głęboko oczyszczający peeling do twarzy, ok. 15 zł


Co do zapachu; patrz wyżej. Co do działania: zostawia na skórze jakiś taki film, jakby tłusty. Nie toleruję takiego wrażenia na umytej skórze twarzy, dlatego zużyję go jako peeling do ciała. Jest kremowy, delikatny, jak dla mnie do pomaziania się a nie peelingowania/głębokiego oczyszczania, bo lubię konkretne ścieranie. W moim odczuciu mogę się nim -  może i aromaterapeutycznie, ale nie w tym celu go zakupiłam -  pogłaskać, ale nie oczyścić skórę.




Tyle ode mnie w w/w kwestiach.

Muszę więc dalej szukać sprzymierzeńców w walce z w/w bolączkami mojej cery, bo wśród przedstawionych tu produktów nie znalazłam ich... I oby nie była to syzyfowa praca!


Polecacie coś?


Natknęłyście się ostatnio na kosmetyki, które służą Wam hmmm... nijako...?

22 komentarze:

  1. No niestety czasem kupujemy kosmetyki, które kompletnie się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  2. No prosze, a o tej masce z Avonu tez słyszałam ze dobra.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam żadnych z tych kosmetyków, ale peeling pewnie też by mi się nie spodobał. Wolę mocniejsze, bo moja cera potrzebuje mocnego oczyszczania. Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam tylko tonik Neroli i wybitnie się z nim nie polubiłam. Dosłownie tragedia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Poprzednia seria Clearskin była rewelacyjna, odkąd parę lat temu 'unowocześnili' ją to jest kompletnie do kitu:/

    OdpowiedzUsuń
  6. Z serii Neroli miała krem BB, który był totalną katastrofą. Mam ten tonik i hmmm ciężko mi o nim cokolwiek powiedzieć ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dotąd nie miałam na nie ochoty i teraz jeszcze bardziej się w tym utwierdzam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam czasem tak, że kosmetyki które uwielbiają moje siostry ja wręcz nie cierpię. Niby jesteśmy podobne, jednak u każdego kosmetyk może działaś inaczej

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten tonik jestem z niego zadowolona. Mam cerę tłustą.

    OdpowiedzUsuń
  10. peeling miałam ale wyrzcilam bo straszne smierdzi niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to mi się podoba ten zapach- i tylko to w tym kosmetyku...

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger