07 grudnia

07 grudnia

BIELENDA SERUM BLACK SUGAR DETOX

Dziś chcę Wam bliżej przedstawić serum Bielenda z serii black sugar detox CZYLI CUKIER TRZCINOWY I AKTYWNY WĘGIEL DO CERY MIESZANEJ I TŁUSTEJ

Zużyłam już całe opakowanie, wiem i się wypowiem.



Informacje i obietnice producenta:



Skład:



Serum jest wodniste przezroczyste.
Kosmetyk na mojej skórze twarzy nie robił wiele, może trochę zmniejszył pory, na pewno nie szkodził i nadawał się pod krem pod makijaż.
Tym niemniej planuję do niego wrócić.
Dlaczego?
Wspaniale sprawdził się na moim dekolcie. Pozostawia on zazwyczaj wiele do życzenie, nie miewam wyprysków itp, ale za to widać na nim jakieś żyłki, a to przebijają spod skóry takie, hmmm, jakby "pypcie" - takie coś jakby płaska gęsia skórka, czasem ludziom to wychodzi jak zmarzną porządnie, a ja mam taki kolor skóry, i chyba cienką skórę, że mi te sine sprawy przebijają. Robi to efekt niejednolity i jakiś taki , no nie taki jakbym chciała. A stosowanie tego serum pięknie ujednoliciło mi koloryt,  dekolt zrobił się bardziej gładki, i właściwie na razie w/w słabostki zginęły. Dlatego planuję się jeszcze zaopatrzyć w to serum i stosować je tylko do dekoltu pod kremy.
Jego cena regularna to ok. 26 zeta, bardzo przyzwoita, a jeszcze bywa na promocjach. 

6 komentarzy:

  1. Miałam go, ale był totalnie bez szału dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam i nie wiem, czy się skuszę. Fajnie, że serum sprawdziło się chociaż na dekolcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dla mnie, w ogóle nie przepadam za tą marką, jeśli chodzi o pielęgnację twarzy i w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło wspominam te serię, ale serum nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie ze do dekoltu sie sprawdzilo :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger