26 listopada

26 listopada

MAKIJAŻ: tak malowałam się jako 19-latka :)




Jako 19-latka dlatego, że dopiero od studniówki zaczęłam używać...różu.

Ciekawych kiedy i konkretnie czym zaczęłam się malować i malowałam na początku mojej makijażowej historii odsyłam do posta


Zaś ciekawych jak w ogóle się wtedy malowało/nie malowało, co było w użyciu, a o czym jeszcze nie było ni widu ni słychu ni pierwszych jaskółek odsyłam do posta
Jakich kosmetyków do makijażu nie było/nie używało się gdy byłam nastolatką <klik>


Wyżej wymienione linki naświetlą Wam wszystkie te zagadnienia  - być może w odczuciu niektórych dotyczące odleglej prehistorii, albowiem 19-latką byłam... 18 lat temu! - a teraz przechodzę już do tematu tego posta:


właśnie tak malowałam się jako 19-latka, oto odtworzony przeze mnie historyczny/prehistoryczny ów makijaż:





A jeśli ktoś myśli, że to prawie bez-makijaż, brak makijażu, że nic, to specjalnie dla tego Kogoś mam porównanie

PRZED/PO:



A oto kosmetyki, którym ten makijaż wykonałam teraz - wtedy były to jedyne rodzaje kosmetyków do makijażu, których używałam (i miałam na składzie po jednej - słownie:jednej!- sztuce):



podkład (może był kupiony mi przez Mamę Avon? Zapewne marka ta miała wtedy w ofercie tylko jeden jego rodzaj...)
puder (zapewne był to Constance Caroll)
róż (był to dokładnie ten właśnie kolor różu Bourjois!)
tusz do rzęs (mógł to być Pierre Rene)
cień do powiek (brązo-beż. To był cień Miss Sporty)
błyszczyk (mógł to być nawet  kosmetyk tej marki co na zdjęciu, czyli Avon, ale w ciemniejszym, cieplejszym, bardziej naturalnym kolorze)



Drobna dygresja: ponieważ post związany jest z upływem czasu, a ja lubię mądre i użyteczne sentencje muszę Wam powiedzieć, że sentencja mówiąca, iż nadchodzące wypadki rzucają przed sobą cień dotyczy również kwestii urodowych: już wtedy, w przypomnianym tu czasie czyli 18 lat i 30 kg temu (Ano. Taka sytuacja. Nie mam pojęcia czemu wtedy myślałam, że jestem gruba. Bycie nastolatkiem to chyba jakaś choroba psychiczna! Dobrze, że mija.)  miałam tendencję do podwójnego podbródka i cieni pod oczami.
A jak wygląda na dzień dzisiejszy moje starzenie się skóry możecie przeczytać w poście 




A jak Wy malowałyście/malujecie się jako 19-latki? 
Coś się zmieniło?
Miałybyście ochotę odtworzyć tamten swój makijaż, czy raczej wstyd i błędy młodości? :)

10 komentarzy:

  1. Rok temu malowałam się podobnie jak robię to teraz i raczej nie mam się czego wstydzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U ciebie rok tutaj 18 więc zyskało pełnoletność :D

      Usuń
  2. Constance Caroll też przerabiałam jako nastolatka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba bardziej popularna marka w "tamtych" czasach :D Kto nie przerabiał niech pierwszy rzuci kamieniem.

      Usuń
  3. Ja używałam tuszu Bell, rozowego/wrzosowego cienia z Yoko(późniejsze Joko) i pudru constance carroll :) na ustach jakiś różowy błyszczyk z avonu. Właściwie obecnie maluje sie prawie identycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mając 19 lat popełniałam wiele błędów makijażowych, mn. zbyt ciemny podkład.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mialam bardzo mocno wyskubane brwi i wygladalam dziwnie :D i mialam ciagle na lini wodnej czarna kredke ;o

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedyny makijaż jaki pamiętam jako 19 latka (to raptem 13 lat temu :D ) to różowy cień marki Astor więcej kosmetyków nie pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  7. z tego okresu przerażają mnie moje brwi :)

    trafiłam z insta - dołączam o obserwujących :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)

Copyright © 2014 Wszystkie moje bziki , Blogger