środa, 16 maja 2018

Nowości słodkości od WIBO: MARSHMALLOW SWEET KISSING POWDER

Dzisiaj chcę Wam przedstawić słodką nowość od Wibo.

Używam go ze dwa tygodnie i wyrobiłam już sobie o nim zdanie.

Jakie?

Czytajcie dalej!






Info od producenta:






Opakowanie jest przesłodkie, a puder  rzeczywiście posiada zniewalający słodki zapach i i SMAK!!!

Jest leciutki, drobniutko zmielony, - sam jest biały, ale nie bieli.




Pozostawia na buzi efekt blur, coś jakbyśmy nałożyły na siebie poświatę, zmiękczenie.

Utrwala makijaż, matuje,  sam również ma dobrą trwałość.

Wydałam na niego ok. 30 zeta wiedziona właściwą mi ciekawością tego kosmetyku, ale szybko się przekonałam, że to był dobry zakup.

Bardzo dobry stosunek jakości do ceny, choć na wstępie wydawała mi się ona nieco za wysoka jak na kosmetyk tej marki.

Wibo nie przestaje mnie pozytywnie zaskakiwać!

Słodki puder już jest moim ulubieńcem.


Minus ma jeden- opakowanie (w środku), kosmetyk wylatuje z tego dużego kartonika trochę bez ładu i składu. 

Ale w obliczu tego jak działa, warto tę niedogodność znosić.

Polecam!

19 komentarzy:

  1. naprawdę fajnie sie prezentuje, aż jestem go ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupię go na pewno, ale faktycznie opakowanie średnio trafione... Wszystko uwalone w pudrze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie cierpię pudrów w sypkiej formie. Jednak zapach ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki słodki wpis;). A Wibo się stara, ja mam super pomadkę tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie ciekawi choc masz racje opakowanie to kleska, ostatnio Adrianna Gretkowska wspominala ze bieli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg mnie ten nie bieli za bardzo, a słyszałam opinie, że nie bielą o pudrach, które robiły ze mnie ducha! :)

      Usuń
  6. Wygląda przepięknie. Ciekawa nowość

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten puder i jestem średnio zadowolona właśnie ze względu na opakowanie i słaby efekt matujący :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uuuuu... wygląda na to, że trzeba będzie złamać swój ban na Wibo i zaopatrzyć się w ten puder!

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Zaglądam na blogi moich Komentatorów, i najczęściej również je obserwuję.
Komentarze zawierające link nie będą publikowane, potrafię Was znaleźć! :)